„Mamy chorą sytuację”. Ks. Kowalczyk o kapłanach bijących się w pierś za każdą "katofobiczną bzdurę"

57694.jpg
Ksiądz Dariusz Kowalczyk SJ. Fot. D. Tatarkiewicz / Forum

„Mamy chorą sytuację. Seksualizuje się dzieci i młodzież, proponuje prawa, by dwunastoletnie dzieci mogły dokonywać aborcji albo zmieniać sobie płeć, i to bez pytania rodziców o zdanie, a jednocześnie udaje się, że świat walczy z pedofilią”, pisze na łamach tygodnika „Idziemy” ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ.

Kapłan zwraca uwagę, że najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że wielu duchownych jest albo przestraszonych, albo zideologizowanych przez co nie znajdują oni siły i chęci, by głośno walczyć, czy to z aborcją, czy to z ideologią gender/LGBT, czy to z pomysłami „zmiany płci”.

Zamiast tego nabrali oni nawyku, jak wskazuje autor tygodnika „Idziemy”, aby bić się w piersi, „gdy tylko jakaś wystarczająco duża telewizja lub gazeta wyprodukuje kolejną katofobiczną bzdurę”.

„Czy naprawdę jest tak, że jak ktoś sugeruje oszczerczo, że Karol Wojtyła mógł być molestowany seksualnie przez kard. Adama Sapiehę i dlatego potem bronił pedofilów, a Krytyka Polityczna pisze o bestii z Wadowic, to najlepszą odpowiedzią na takie agresywne brednie jest pokorne postulowanie pogłębionych badań osoby Wojtyły?! Nie sądzę! Kiedy o Jezusie mówiono, że odszedł o zmysłów (Mk 3, 21), a uczeni w Piśmie twierdzili, że ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy (Mk 3, 22), to apostołowie nie proponowali powołania komisji ekspertów, która by sprawę rozstrzygnęła. Opluwanie Jana Pawła II jest właśnie pluciem i niczym więcej. Pluciem obliczonym na ideologiczne i polityczne zyski”, podkreśla ks. prof. Dariusz Kowalczyk.

Źródło: tygodnik „Idziemy”

TK

 

ks.-Robert-Skrzypczak-768x442-1.jpg
Ks. Robert Skrzypczak

Ks. prof. Skrzypczak: duszpasterstwo zostało uzależnione od psychologii, socjologii, historii i innych dziedzin, ale nie od teologii

„Rozum i wola połączone w zgodnej harmonii nie dają się zwieść przeciwnym żądzom, wrogim dobru osoby. Dziś tymczasem wola dostosowuje się do odczuć i emocji. Decyzje zapadają w zależności od tego, co przyjemne i użyteczne, a rozum musi to uznać. Rozum już nie nadaje kierunku woli, ale za nią podąża. Usprawiedliwia jako dobre to, czego wola się domaga”, pisze na łamach tygodnika „Gość Niedzielny” k...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: