Marsylia "stolicą integracji narodów"? Francuzi zbulwersowani słowami Franciszka - rzeczywistość im przeczy

Nie milkną echa wizyty Franciszka w Marsylii. Francuscy komentatorzy są oburzeni słowami papieża, który w obliczu największego kryzysu migracyjnego od 2015 r., zachęcał do jeszcze szerszego otwierania granic dla nielegalnych przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Wbrew wzniosłym słowom Ojca Świętego o integracji i pokoju Marsylia to jedno z najniebezpieczniejszych miast Francji, gdzie tylko od początku tego roku, w strzelaninach z udziałem imigranckich gangów zginęły 44 osoby.
- Marsylia mówi nam, że pomimo trudności, współistnienie jest możliwe i jest źródłem radości. Na mapie, między Niceą a Montpellier, zdaje się niemal kreślić uśmiech. Lubię o niej myśleć, w ten sposób: Marsylia jest „uśmiechem Morza Śródziemnego” - mówił Franciszek na zakończenie III Spotkania Śródziemnomorskiego.
Jak podkreślił Jego Świątobliwość, w obliczu zaostrzania polityki migracyjnej przez kolejne państwa Marsylia pozostaje "wielką bramą, która nie może być zamknięta". - Zabrzmiały dwa słowa, podsycając obawy ludzi: „inwazja” i „sytuacja nadzwyczajna”. I zamykają się porty. Ale ci, którzy narażają swe życie na morzu, nie są najeźdźcami, szukają gościny, szukają życia - przekonywał.
Franciszek zasugerował również, że patologie wyrastające w wielokulturowych społeczeństwach wynikają z "niepewną" postawę państw wobec imigrantów. - Dziś morze ludzkiego współistnienia jest zanieczyszczone przez niepewność, która rani także wspaniałą Marsylię. A tam, gdzie panuje niepewność, pojawia się przestępczość: tam, gdzie panuje ubóstwo materialne, edukacyjne, brak pracy, ubóstwo kulturowe i religijne, przygotowuje się teren dla mafii i handlu ludźmi - oceniał.
Jak wyjaśnił, rozwiązaniem kryzysu jest "zapewnienie, zgodnie z możliwościami każdego kraju, dużej liczby legalnych i regularnych wjazdów, zrównoważonych dzięki sprawiedliwemu przyjęciu przez kontynent europejski, w kontekście współpracy z krajami pochodzenia".
Źródło: KAI / rmf24.pl
PR








