Media: to Ukraińcy nie chcieli nas w koalicji antybalistycznej

– Ukraińcy odegrali rolę w doprowadzeniu do wykluczenia nas z koalicji – przyznał Onetowi informator z Ministerstwa Obrony Narodowej. – Rozmowy z nimi są ciężkie. Na każdym kroku próbują coś ugrać naszym kosztem – dodał inny rozmówca.
13 lipca powołano koalicję antybalistyczną, do której przystąpiło dziesięć europejskich krajów: Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Wielka Brytania i Ukraina.
„Uznajemy rosnące zagrożenie ze strony pocisków balistycznych, a także coraz większe znaczenie zdolności obronnych dla bezpieczeństwa kontynentu europejskiego. Ogłaszamy dziś rozpoczęcie prac nad utworzeniem czysto obronnej Antybalistycznej Koalicji Rakietowej” – czytamy w opublikowanym przez koalicję oświadczeniu.
„Poprzez uwspólnienie naszej bazy przemysłu obronnego, naszych badań, i doświadczenia operacyjnego, chcemy zbudować wspólne zdolności antybalistyczne dla Europy oraz do wspierania właściwych działań w tym zakresie” – zaznaczono.
W koalicji nie ma jednak Polski. Jak donosi Onet, w negocjacjach uczestniczyły trzy polskie ministerstwa: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych. Prace koordynował Robert Kupiecki – wiceminister spraw zagranicznych i doradca premiera ds. bezpieczeństwa narodowego.
Informatorzy portalu donoszą, że to Ukraińcy nie chcieli polskiego członkostwa w koalicji. – Ukraińcy odegrali rolę w doprowadzeniu do wykluczenia nas z koalicji – twierdzi jedno ze źródeł Onetu w MON. – Ostatni raz spotkaliśmy się z nimi bodaj w kwietniu. Potem kontakt się urwał. Bardzo się starali, żebyśmy się nie dowiedzieli, co wynegocjowali z innymi krajami, które wchodzą do koalicji – relacjonował inny informator.
Kolejne źródło z resortu obrony oceniło, że rozmowy z Ukraińcami „są ciężkie”. – Na każdym kroku próbują coś ugrać naszym kosztem. Ale koalicja antybalistyczna nie jest zamknięta i możemy do niej w przyszłości dołączyć, jeśli będziemy chcieli. Pytanie tylko, czy to ma sens, bo my swą obronę przeciwrakietową budujemy w oparciu o sprzęt amerykański – stwierdził rozmówca.
Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. 14 lipca podkreślił, że koalicja ma charakter otwarty. – Jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to do niej przystąpimy – zapowiedział.
Źródło: dorzeczy.pl, PCh24.pl
AF







