Mentzen wystąpił o pozwolenie na broń. "Ja i moja rodzina dostajemy groźby śmierci od Ukraińców"

- Prawie rok temu otrzymałem wiadomość od Ukraińców, którzy grozili śmiercią mi i mojej rodzinie. Zgłosiłem to na policję, która do tej pory nie była w stanie wykryć sprawców. Od tego czasu Ukraińcy wielokrotnie te groźby ponawiali - powiedział Sławomir Mentzen "Super Expressowi". Polityk wystąpił o pozwolenie na broń do ochrony osobistej. - Skoro nasze państwo nie działa i nie jest w stanie namierzyć tych bandytów, chcę mieć chociaż możliwość obrony siebie i swojej rodziny przed ich atakami - wyjaśnił.
Pierwsze groźby od Ukraińców Mentzen miał otrzymać pod koniec kampanii wyborczej z 2025 r. - Mam coraz bardziej dosyć naszego kartonowego państwa. Po mojej wizycie we Lwowie dostałem maila z groźbami od Ukraińców. Od razu to zgłosiłem odpowiednim służbom. (...) Teraz dostałem kolejne groźby od tych samych ludzi, tym razem w formie nagrania. Machają tym samym przerobionym zdjęciem mojej rodziny, które wtedy wysłali mi mailem - napisał polityk w mediach społecznościowych w maju 2025 r. Mentzen dołączył do wpisu nagranie z groźbami od grupy zamaskowanych mężczyzn mówiących po ukraińsku.
Mam coraz bardziej dosyć naszego kartonowego państwa. Po mojej wizycie we Lwowie dostałem maila z groźbami od Ukraińców. Od razu to zgłosiłem odpowiednim służbom.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) May 14, 2025
Od tego czasu minęły już prawie trzy miesiące i sprawców oczywiście nie udało się znaleźć. Teraz dostałem kolejne… pic.twitter.com/1YNxZTJmj2
Lider Konfederacji zgłaszał groźby Komendzie Miejskiej Policji w Toruniu już trzykrotnie: 4 marca, 25 marca i 14 maja 2025 r. – Otrzymujemy, ja i moja rodzina, groźby śmierci – powiedział Mentzen w rozmowie z "Super Expressem" dodając, że złożył zawiadomienie w prokuraturze.
Teraz, bojąc się o siebie i swoją rodzinę, szef Nowej Nadziei wystąpił o pozwolenie na broń do ochrony osobistej. - Prawie rok temu otrzymałem wiadomość od Ukraińców, którzy grozili śmiercią mi i mojej rodzinie. Zgłosiłem to na policję, która do tej pory nie była w stanie wykryć sprawców. Od tego czasu Ukraińcy wielokrotnie te groźby ponawiali. Dlatego zdecydowałem się wystąpić o pozwolenie na broń do ochrony osobistej – mówi polityk "Super Expressowi".
- Skoro nasze państwo nie działa i nie jest w stanie namierzyć tych bandytów, chcę mieć chociaż możliwość obrony siebie i swojej rodziny przed ich atakami. Skoro państwo nie jest w stanie zapewnić mi bezpieczeństwa, muszę zrobić to sam. Każdy Polak powinien mieć prawo do samoobrony – podkreśla lider Konfederacji.
Źródło: dorzeczy.pl, x.com
AF









