Mniej patriotycznych Amerykanów niż przed laty. USA spolaryzowane

maga maga.jpg
Fot. Jack Taylor / Reuters / Forum

Po 250 latach od czasów podpisania Deklaracji Niepodległości Amerykanie mają być coraz mniej patriotyczni – tak wynika z opublikowanego w zeszłym tygodniu, najnowszego sondażu Public Religion Research Institute.

„Jedynie połowa Amerykanów jest niezwykle lub bardzo dumna z bycia Amerykaninem (51%) bądź z 250-letniej historii Ameryki (49%)” – czytamy.

„Większość republikanów (odpowiednio 83% i 82%) jest niezwykle lub bardzo dumna, w porównaniu z ponad czterema na dziesięć osób niezależnych (43% i 44%) oraz trzema na dziesięciu demokratów (31% i 28%)” – wynika z sondażu Public Religion Research Institute.

Zróbmy to razem!

Zaledwie 24% respondentów stwierdziło, iż Ameryka jest dobrym przykładem moralnym dla świata. 18% poparło obecne funkcjonowanie demokracji w Stanach Zjednoczonych.

Analitycy zwracają uwagę na polaryzację tamtejszego społeczeństwa, które w mniejszym stopniu niż dawniej podziela amerykańskie wartości. Przykładowo, spośród osób pytanych o to, czy wierzą, że ciężka praca zapewni im sukces, zaledwie 49% odpowiedziało twierdząco, a równo połowa się z tym nie zgodziła. „Republikanie są znacznie bardziej skłonni wierzyć w amerykański sen (76%) niż osoby niezależne (46%) i demokraci (30%)” – wynika z sondażu.

Prezes PRRI, Robert P. Jones komentował dla portalu Axios, iż „to, co naprawdę widać, to jedna wizja kraju i jeden nastrój wśród republikanów, a także bardzo, bardzo odmienna wizja kraju i nastrój zarówno wśród osób niezależnych, jak i demokratów”.

Pytano również o stosunek do Boga oraz Jego roli w życiu ojczyzny. „Tylko 44% Amerykanów zgadza się z ideą, że Bóg obdarzył Amerykę szczególną rolą w historii ludzkości, w porównaniu z niewielką większością, która się z tym nie zgadza (52%)” – wynika z danych PRRI.

W 2012 roku większość wszystkich grup religijnych wierzyła w Bożą Opatrzność dla Ameryki. Dziś przekonanie to wciąż podziela przede wszystkim część sekt protestanckich, ale i wierzący, nie tylko nominalni katolicy.

W przededniu hucznych, zaplanowanych na 4 lipca obchodów powstania Stanów Zjednoczonych, widać wyraźne pęknięcie pośród tamtejszego społeczeństwa. Tak zwani postępowcy ubolewają, że ich kraj zmierza w złym kierunku i podziwiają kilka europejskich państw. Z sondażu Napolitan News Service wynika, że cenią oni sobie w szczególności Francję, Wielką Brytanię i Niemcy. Mają one być w ich oczach lepiej postrzegane niż Stany Zjednoczone – wskazał Scott Rasmussen, założyciel Napolitan Institute i prezes RMG Research.

Według NNS, wśród amerykańskich wyborców o poglądach progresywnych 81% pozytywnie ocenia Francję, 78% pozytywnie patrzy na Wielką Brytanię, a 67% – na Niemcy.

Rasmussen podkreślił, że chociaż postępowcy deklarują „miłość do ojczyzny” i „wierzą w ideały założycielskie Ameryki”, „bardziej prawdopodobne jest, że są rozczarowani”, gdy prezydentem jest republikanin taki jak Donald Trump.

Poglądy postępowców na ich kraj zmieniają się w zależności od tego, kto sprawuje urząd prezydenta. Rasmussen dodał, że ta grupa jest „lekko zażenowana” rządami obecnej ekipy, co też znajduje odzwierciedlenie w danych z badań społecznych.

Jeszcze w 2013 roku z sondażu PRRI wynikało, że 82 procent rodowitych mieszkańców było „niezwykle lub bardzo dumnych z bycia Amerykanami”. Obecnie odsetek ten wynosi 51 procent. Spadek odzwierciedla niezadowolenie obywateli z systemu władzy; systemu, który nie zaspokaja ich potrzeb ani nie rozwiązuje fundamentalnych problemów, z jakimi się borykają.

Co istotne, jedynie 34 procent dorosłych w wieku 18–29 lat deklaruje dumę z bycia Amerykanami, w porównaniu z 66 procentami osób w wieku 65 lat i starszych.

Młodzi z pesymizmem patrzą w przyszłość, narzekając na coraz większe trudności związane z wysokimi kosztami utrzymania.

Badanie internetowe PRRI przeprowadzono na próbie 5 469 dorosłych osób w dniach 1–18 maja 2026 r. z marginesem błędu plus/minus 1,53 punktu procentowego.

Z badania Gallupa z czerwca 2025 roku wynikało, że rok temu 58% Amerykanów było „niezwykle” lub „bardzo” dumnych z bycia Amerykanami. Już wtedy był to najniższy wynik w obserwowanych od 25 lat trendach. Odnotowano wówczas dziewięciopunktowy spadek w porównaniu z rokiem 2024 i znaczny spadek z 87% odnotowanych, gdy Gallup po raz pierwszy zadał to pytanie w styczniu 2001 roku.

Po atakach z 11 września 2001 roku na bliźniacze wieże World Trade Center odsetek ten wzrósł do 90% i utrzymywał się na tym poziomie lub powyżej do 2004 roku.

W roku ubiegłym zaledwie 36% demokratów stwierdziło, że są „niezwykle” lub „bardzo” dumni z bycia Amerykanami, w porównaniu z 62% rok wcześniej.

Wśród niezależnych odsetek ten wyniósł 53%. Republikanie osiągnęli poziom 92%. Gallup potwierdził, że istnieje nie tylko podział związany z sympatiami partyjnymi. Stosunek do patriotyzmu zmienia się w zależności od tego, jaka opcja polityczna pozostaje u władzy. Wyraźny jest też podział pokoleniowy. W latach 2021–2025, 41% dorosłych z generacji Z stwierdziło, że są niezwykle lub bardzo dumni z bycia Amerykanami, w porównaniu z 83% pokolenia starszych osób.

Ponure wnioski płyną także z sondaży Pew Research Center i NBC . Widać wyraźne pogorszenie nastrojów społecznych w kraju. Z badania Pew Research Center przeprowadzonego w dniach 6–12 kwietnia 2026 r. wśród 3592 dorosłych wynika, że Amerykanie nie są zadowoleni z kierunku, a jakim zmierza ich kraj. Większość respondentów obawia się osłabienia gospodarki, pogłębienia podziałów w kraju i utraty znaczenia Stanów Zjednoczonych na świecie do 2050 roku. 48% respondentów jest optymistycznie nastawionych do przyszłości kraju.

Sondaż NBC News i Roper ujawnił podobne napięcie. Sondaż przeprowadzony wśród 3 000 dorosłych w dniach 29 maja – 7 czerwca 2026 roku wykazał, że większość rodowitych mieszkańców Stanów Zjednoczonych uważa, że ​​najlepsze lata kraju już są za nimi. Tylko 33% respondentów stwierdziło, że są „niezwykle dumni” z bycia Amerykanami, a kolejne 23% stwierdziło, że są „bardzo dumni”. Jednocześnie 78% respondentów uznało, że osiągnięcie „amerykańskiego snu” jest trudniejsze niż w przypadku poprzedniego pokolenia.

Ten sam sondaż wykazał, że 52% respondentów ma „bardzo małe” lub „żadne” zaufanie do rządu federalnego. Podobnie jeszcze więcej, bo 56% Amerykanów nie ma w ogóle albo zachowuje wciąż bardzo małe zaufanie do Kongresu. Z kolei w oczach 64% straciły zupełnie lub niemal straciły swoją wiarygodność krajowe media informacyjne.

Z różnych sondaży wynika, iż najmłodsi dorośli są nie tylko mniej optymistyczni co do przyszłości Ameryki, ale także konsekwentnie rzadziej wyrażają dumę z kraju.

WalletHub twierdzi, na podstawie zaangażowania wojskowego i obywatelskiego, że stany Wirginia, Montana i Vermont notują najsilniejsze tendencje patriotyczne. Portal utrzymuje, że Amerykanie mogą odczuwać mniejszą dumę z instytucji, demokracji i kierunku, w jakim podąża kraj, ale nadal są przywiązani do swej ojczyzny i wyrażają tę postawę poprzez głosowanie, służbę i udział w życiu obywatelskim.

Źródła: dailysignal.com, newsweek.com

AS

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: