Nagła interwencja prezydenta. Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego

Prezydent Karol Nawrocki przybył 14 października popołudniu do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Jego nagła wizyta mieć związek ze ślubowaniem Macieja Berka na sędziego TK, które odbyło się bez udziału głowy państwa. Nawrocki podkreślił, że w tej sytuacji Berek „nie jest sędzią TK”.
14 października rano Maciej Berek – wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK – złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”, jednak uczynił to bez obecności głowy państwa. Następnie dostarczył pisemną wersję roty ślubowania wraz z notarialnym poświadczeniem do kancelarii prezydenta.
W czasie konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry Karol Nawrocki powiedział, że „nie wie, przed kim” Maciej Berek „przysięgał, ale na pewno nie przed prezydentem RP”. - Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK – zaznaczył prezydent. Oznacza to, że Trybunał będzie dalej działał „w takim składzie, jaki obecnie, formalnie i konstytucyjnie (...) funkcjonuje” – dodał Nawrocki.
Berek, a wraz z nim inni sędziowie wybrani w tej kadencji przez Sejm, udał się do siedziby Trybunału. Nie został jednak dopuszczony do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Jednocześnie przed siedzibą TK trwa protest po złożeniu przez Berka ślubowania niezgodnie z przepisami. Wśród manifestujących są m.in. politycy PiS, członkowie Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”.
Wieczorem szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że prezydent przybył do siedziby TK, żeby „spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli tam obecni w tym czasie”. Dodał, że z uwagi na sytuację w tej instytucji Karol Nawrocki odwoła zaplanowaną na 15 października wizytę na Słowenii.
Źródło: PAP, interia.pl
AF






