Napaść i zabójstwo w Jarosławiu. Ihor M. przyznał się do winy

nozownik.jpg

Morderca księdza Stanisława Zbojnowicza Ihor M. został w środę przesłuchany przez przemyską prokuraturę. Przyznał się do winy a śledczy czekają na kolejną opinię psychiatryczną na temat zabójcy z Ukrainy.

Według informacji uzyskanych przez stację radiową RMF FM, sprawca krwawej napaści na opactwo w Jarosławiu przyznał się do zarzucanych mu czynów.

„Z ostatniego komunikatu przemyskiej prokuratury wynikało, że śledczy czekają na trzecią opinię biegłych psychiatrów w sprawie stanu zdrowia Ihora M. Pierwsza opinia wskazywała na ostre zaburzenia psychotyczne, urojeniową interpretację wydarzeń oraz brak logicznego kontaktu. W drugiej opinii biegli dostrzegli jedynie nieznaczną poprawę w postaci ustąpienia wrogości oraz normalizacji napędu psychoruchowego” – czytamy w informacji.

Zróbmy to razem!

Rzecznik prokuratury Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz zastrzegła, że „aktualnego stanu zdrowia psychicznego nie należy mylić z pojęciem poczytalności sprawcy w chwili czynu, od której zależy odpowiedzialność karna”. Zapewne linia obrony opierać się będzie na przypisaniu mordercy niezdolności do rozpoznania popełnianych czynów.

Ukrainiec jest przetrzymywany na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu.

Do zbrodni doszło 24 września na terenie opactwa w Jarosławiu na Podkarpaciu. Ihor M. zaatakował kuchennym nożem pięć osób. W wyniku napaści zmarł ksiądz Stanisław Zbojnowicz. Z kolei ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S., doznali obrażeń zagrażających życiu.

Źródło: RMF24

RoM

 

znicze-pixab.jpg
Fot. Pixabay

Abp Szal apeluje o modlitwę w intencji ofiar ataku nożownika w Jarosławiu

– Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani w skutek tego ataku – podkreśla abp Adam Szal, odnosząc się do ataku, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy ciężko ranił nożem kilku kapłanów oraz osoby świeckie. Jedna ofiara ataku zmarła w szpitalu.Metropolita przemyski z niepokojem przyjął i...Czytaj dalej

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: