Nauka jazdy w szkołach za darmo? Prezydent ogłosił przygotowanie projektu

Podczas spotkania z młodzieżą „Przyszłość.pl” w Juracie prezydent Karol Nawrocki zapowiedział przygotowanie nowego projektu ustawy. Zgodnie z jego założeniami uczniowie szkół średnich mieliby otrzymywać bezpłatną naukę jazdy.
Przygotowanie projektu prezydent powierzył swojej Radzie ds. Młodzieży. - Rada do spraw młodzieży przygotowuje już inicjatywę ustawodawczą, która jest częścią mojego Planu 21, a odnosi się do bezpłatnych lekcji nauki jazdy w szkołach – ogłosił Karol Nawrocki 29 sierpnia.
Na razie nie są znane szczegóły projektu. Pojawiają się m.in. pytania, czy bezpłatny będzie cały kurs na prawo jazdy kategorii B, czy tylko część zajęć. Nie wiadomo również, czy finansowanie obejmie pozostałe wydatki związane ze zdobyciem prawa jazdy – badania lekarskie, egzamin państwowy czy wydanie dokumentu. Prezydent nie podał też, kiedy projekt miałby zostać przedstawiony.
Pomysł głowy państwa pojawił się już podczas jego kampanii prezydenckiej w 2025 r. - 18-latkowie powinni mieć finansowaną przez państwo naukę jazdy, bo jest potrzebna w dorosłym życiu – mówił wówczas Nawrocki. Wcześniej taka sama propozycja znalazła się w programie wyborczym PiS z 2023 r. „Dodatkowo każdy osiemnastolatek będzie mógł odbyć w szkole bezpłatny kurs na prawo jazdy” – czytamy na str. 188 dokumentu.
Bezpłatny kurs prawa jazdy oznaczałby dla młodych osób sporą oszczędność. Obecnie ceny kursów sięgają nawet 5,5 tys. zł.
Instruktor ma wątpliwości
„Fakt” poprosił o komentarz w tej sprawie instruktora nauki jazdy. Jego zdaniem darmowy kurs prawa jazdy może przełożyć się na słabsze efekty szkolenia. - Już teraz są kursy finansowane przez samorządy. Problem polega na tym, że ośrodki, które je przeprowadzają, dostają pieniądze dopiero po odbytym szkoleniu. Przy obecnych 30 godzinach jazdy może to prowadzić do niebezpiecznej praktyki: kandydat nie zostanie dobrze wyszkolony, ale ośrodek i tak wystawi pozytywny wynik egzaminu wewnętrznego tylko po to, by rozliczyć dotację – mówi Andrzej Łapa.
Co więcej, doświadczenia instruktorów pokazują, że uczniowie odbywający kursy w całości finansowane ze środków publicznych często nie angażują się w naukę. - Robią kurs tylko dlatego, że szkoła im kazała. (...) Brak osobistego wkładu finansowego przekłada się na mniejszą dbałość o wyniki – podsumowuje Łapa.
Źródło: dorzeczy.pl, fakt.pl
AF






