Niemcy: skazany lewicowy bandyta niespodziewanie wypuszczony z aresztu. Sąd przestraszył się presji ulicy?

niemc.jpg
fot. CHRISTIAN MANG / Reuters / Forum

Kuriozalne działania sądu w Dreźnie. Po ogłoszeniu w południe wyroku pozbawienia wolności dla lewicowej ekstremistki Liny E., kobieta została niespodziewanie zwolniona z aresztu. Sąd ponadto poinformował o warunkowym zawieszeniu kary. Równocześnie w obronie aktywistki w Berlinie, Hamburgu i Dreźnie odbywały się manifestacje zwolenników radykalnej lewicy; płonęły opony, a w stolicy doszło do starć z policją.

Prokuratura oskarżyła Linę E. i jej trzech współtowarzyszy o brutalne pobicia osób ze środowisk skrajnie prawicowych w Lipsku, Wurzen i Eisenach w latach 2018-20. 28-letnia studentka została w środę skazana na 5 lat i 3 miesiące więzienia. Sąd w Dreźnie uznał ją za winną członkostwa w organizacji przestępczej, a także kilku ataków na prawicowych ekstremistów.

W środę wieczorem w kilku miastach doszło jednak do zamieszek i starć z policją – brali w nich udział sympatycy Liny E., protestujący przeciwko skazaniu kobiety. Wiece poparcia dla Liny E. odbywały się m.in. w Berlinie, Hamburgu i Dreźnie. W Lipsku płonęły barykady, kilka osób zostało zatrzymanych przez policję. W centrum Bremy zebrało się ok. 300 osób, w większości zakapturzonych – w kierunku policji rzucano butelkami i kamieniami.

Zróbmy to razem!

Podczas demonstracji w Lipsku demonstranci wykrzykiwali antypolicyjne hasła, wybuchały materiały pirotechniczne, rzucane także w stronę funkcjonariuszy. Trzech z nich zostało rannych. Jak potwierdził rzecznik policji, zatrzymano kilka osób. Wieczorem policja w Lipsku usunęła barykadę wzniesioną przez demonstrantów przy użyciu m.in. barier budowlanych.

Rzeczniczka policji z Bremy poinformowała, że podczas zamieszek w tym mieście w policjantów rzucano szklanymi butelkami i kamieniami, a także odpalono środki pirotechniczne. Na razie nie ma informacji o ewentualnych obrażeniach. „Sytuacja uspokoiła się późnym wieczorem. Zamieszki miały związek z procesem Liny E.” – potwierdziła rzeczniczka.

W Hamburgu wg szacunków policji zgromadziło się 1-2 tys. osób. Demonstracja była „w dużej mierze pokojowa” – poinformowała policja. W Berlinie w demonstracji poparcia dla Liny E. uczestniczyło ok. 500 osób. Demonstracja przebiegła w miarę spokojnie, choć doszło do kilku bójek.

Radykalne środowiska lewicowe mobilizują swoich zwolenników do akcji w Lipsku w sobotę. „Policja obawia się zamieszek i przygotowuje operację na dużą skalę” – poinformowało RND.

PAP

/ oprac. PR

forum-0762029794.jpg
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Anna Margueritat / Hans Lucas Agency / Forum

Niemcy: Radykalna lewica zapowiada eskalację przemocy. Groźby wobec urzędników państwowych

W Niemczech lewicowi ekstremiści zapowiadają brutalne akcje i protesty po wydaniu przez sąd wyroku w sprawie Liny E., co ma nastąpić na przełomie maja i czerwca. Kobieta oskarżona jest o stosowanie przemocy wobec tak zwanych prawicowych ekstremistów. Pod adresem urzędników państwowych z Saksonii kierowane są m.in. groźby śmierci – pisze portal tygodnika „Focus”. Portal podkreśla, że „Saksonia...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: