Niemcy: Syryjczyk bił ludzi na dworcu w Kolonii, chciał wpychać pod pociąg

Imigranci to ubogacenie dla kraju - mówi lewica. Po raz kolejny - który to już raz? - przekonali się o tej "prawdzie" obywatele RFN. Przybysz z Syrii próbował wpychać ludzi pod pociągi.
Syryjczyk zaatakował w Kolonii. 22-letni imigrant postanowił zamordować Niemców, wpychając ich pod nadjeżdżający pociąg. Mężczyzna zabrał się do morderczego dzieła w niedzielne popołudnie. Na swoją ofiarę wybrał przypadkowego mężczyznę, który oczekiwał na pociąg na stacji Köln-Trimbornstraße. Syryjczyk uderzył go i spychał w kierunku torów.
Prawdopodobnie udałoby mu się osiągnąć cel, gdyby nie świadkowie: ludzie złapali Syryjczyka i odciągnęli go na bok. Imigrant nie dał się jednak tak szybko złapać; wskoczył do jednego z pociągów i zaczął bić pasażerów, uderzając ich pięścią w twarz. Wysiadł na kolońskim dworcu centralnym, gdzie uderzył i podeptał przypadkowego mężczyznę. Zanim zatrzymała go policja, pobił jeszcze kilka innych osób.
Co charakterystyczne, imigrant był znany policji. Już wcześniej napadał na mieszkańców Niemiec. Jak to w RFN, uchodziło mu to jednak na sucho. Być może teraz poniesie jakąś odpowiedzialność, ale nie jest to wcale pewne. Póki co Syryjczyk trafił do kliniki psychiatrycznej...
Źródło: jungefreiheit.de
Pach






