Niemieckie pomyje na Jana Pawła II. Zaodrzański dziennik przekonuje o pewności winy i poucza Polaków

W obliczu ataków na Jana Pawła II mieszkańcy całej Polski wyszli 2 kwietnia na ulicę miast, by dać świadectwo wdzięczności wobec zmarłego 18 lat temu papieża. Nad Wisłą manipulacyjne pomówienia antyklerykałów nie padły na podatny grunt - swoje kilka groszy do dyskusji publicznej postanowili wtrącić Niemcy. Zaodrzański dziennik opublikował skandaliczny materiał, w którym przekonywał o pewności udziału Jana Pawła II w ukrywaniu pedofilii w Kościele oraz krytykował Polaków za obronę dobrego imienia przed fałszywymi oskarżycielami.
O konieczności zmierzenia się naszego narodu z "prawdą o winach Jana Pawła II" - jak Gabriele Lesser nazwała antyklerykalne manipulacje - przeczytać można było w "Die Tageszeitung". Autorka, na podstawie wybiórczych informacji przedstawionych przez TVN i Ekke Overbeeka w krzywym zwierciadle, przekonywała, że obrońcy dobrego imienia Jana Pawła II dopuszczają się zła występując wbrew pomówieniom. Polskiemu episkopatowi dziennikarka zarzuciła przedkładanie "honoru i reputacji papieża i Kościoła" ponad "ludzkie cierpienie".
Dziennikarka posunęła się również do oczerniania Jana Pawła II, wprost odmawiając mu świętości i przekonując, że jego kanonizacja była aktem wynikającym jedynie z ludzkiej decyzji. Publicystka ma nadzieję, że nadchodząca kampania wyborcza stanie się okazją do dyskusji i podkopania autorytetu Karola Wojtyły w polskim społeczeństwie.
Jak podkreślali liczni komentatorzy, w tym dziennikarze "Rzeczpospolitej", zarzuty wobec papieża Polaka, przedstawione w "Bielmie" wyemitowanym przez TVN oraz książce "Maxima Culpa" Ekke Overbeeka, nie znajdują potwierdzenia w źródłach historycznych. Co więcej w obu materiałach przemilczano szereg działań Karola Wojtyły, świadczących o jego próbach rozwiązania problemu.
źródło: dorzeczy.pl
FA







