"Nowa definicja zagrożenia zdrowia reprodukcyjnego". Nowy pomysł aborcjonistów poraża i przeraża

Tabletki-poronne.jpg
fot. Pixabay

„Nowa definicja zagrożenia zdrowia reprodukcyjnego pozwala farmaceucie przepisać wczesnoporonną tabletkę dzień po także poza pilotażem – uważa część ekspertów. Pozostali czekają na potwierdzenie Ministerstwa Zdrowia”, informuje w środę „Dziennik Gazeta Prawna”. Jednym z owych „ekspertów” cytowanych przez „DGP” jest zagorzała zwolenniczka mordowania dzieci w łonach matek – poseł Marcelina Zawisza z partii Razem.

„DGP” przytacza fragmenty rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia w sprawie tzw. tabletki „dzień po” oraz prawo farmaceutyczne. W art. 2 ust. 3 rozporządzenia czytamy: „Stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogorszenia zdrowia reprodukcyjnego”.

Z kolei zgodnie z art. 96 ust. 4 ustawy – Prawo farmaceutyczne zagrożenie zdrowia pacjentki umożliwia farmaceucie wystawienie recepty farmaceutycznej. Zdrowie reprodukcyjne jest zgodnie z zapisem rozporządzenia rozumiane jako stan całkowitego fizycznego, psychicznego i społecznego dobrego samopoczucia, a nie tylko jako brak choroby lub niemocy „odnoszący się do procesów i funkcji reprodukcyjnych oraz układu rozrodczego na wszystkich etapach życia człowieka”.

Zróbmy to razem!

Skoro więc wystawienie recepty farmaceutycznej uzasadnia samo zagrożenie zdrowia, farmaceuci mogą przepisywać ratujące zdrowie reprodukcyjne tabletki „dzień po” również poza rozpoczętym w maju pilotażem – uważa poseł Zawisza.

„DGP” dotarł do treści interpelacji złożonej w tej sprawie. „Minister zdrowia Izabela Leszczyna ma odpowiedzieć na pytanie, czy w jej opinii wszyscy farmaceuci i wszystkie farmaceutki mogą wystawić receptę farmaceutyczną na leki stosowane w antykoncepcji awaryjnej również wtedy, gdy apteka, w której wykonują zawód, nie uczestniczy w programie pilotażowym”, czytamy.

Jeśli Ministerstwo Zdrowia powiązałoby rozporządzenie o pilotażu z zasadami prawa farmaceutycznego, to zainteresowani mogliby zgłosić się po dzieciobójczą tabletkę „dzień po” do wszystkich z niemal 12 tys. aptek w Polsce, a nie tylko do 649, które do wtorku zgłosiły się do udziału w pilotażu.

 

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”

TG

 

pigulka-po.jpg
Fot. stock.adobe.com

Pigułka "dzień po" w aptekach. Farmaceuci boją się odpowiedzialności karnej

Zaledwie 20 wniosków wpłynęło z całej Polski do Narodowego Funduszu Zdrowia, w sprawie dołączenia do pilotażu programu, który umożliwi farmaceutom wystawianie recept na antykoncepcyjno-aborcyjną pigułkę "dzień po" - infromuje RMF FM. Farmaceuci obawiają się skutków prawnych udostępniania środków nieletnim.Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Zdrowia, od maja dostęp do tzw. antykoncepcji awaryjnej mi...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: