Aborcja zbiera mordercze żniwo w Irlandii. 65 tysięcy zabójstw od momentu legalizacji

Irlandia stacza się w odmęty dzieciobójczego barbarzyństwa od roku 2018, kiedy zalegalizowano proceder mordów prenatalnych. Od tego momentu w zastraszającym tempie rośnie odsetek dzieci, którym nie jest dane się urodzić.
Tzw. aborcję zalegalizowano w Irlandii osiem lat temu. Z oficjalnych danych ministerstwa zdrowia wynika, że od tego momentu do roku 2025 (za który podano dane) zamordowano ponad 65 tysięcy dzieci nienarodzonych.
Zbrodniczy proceder pochłania coraz więcej istnień. W samym ubiegłym roku zamordowano 10600 dzieci, podczas gdy w roku 2018 było ich 2879. Oznacza to, że obecnie aż jednej szóstej dzieci nie dano się narodzić.
Rzeczniczka organizacji Pro Life Campaign Eilís Mulroy zwraca uwagę, że polityka rządu skupia się wyłącznie na ułatwianiu mordowania dzieci, natomiast nie powstał żaden projekt, który miałby na celu pomoc (choćby informacyjną) dla kobiet, które mają wątpliwości, czy zabić swoje dziecko. Przykładem takich działań jest poparcie rządzących dla zniesienia obowiązku trzydniowego namysłu przed popełnieniem aborcji.
- Ciągle słyszymy od kobiet, które żałują swoich aborcji i opisują, że czuły się ponaglane, stawiane pod presją i przymuszane w toku tej procesury, a potem czują się porzucone i zawiedzione przez państwo – mówi Mulroy.
- Pytanie jest teraz proste: czy rząd podejmie znaczące działania, koncentrując się na alternatywach, skoro w ciągu siedmiu lat wykonano ponad 65 tysięcy aborcji? Jeśli pozwoli, by problem rosnącej liczby aborcji nadal nie został rozwiązany, stanie się to ważnym tematem politycznym przed następnymi wyborami powszechnymi – dodała.
Źródło: lifenews.com
FO







