Odmówił Komunii Nancy Pelosi – teraz został przewodniczącym komitetu pro-life przy episkopacie

Amerykańscy biskupi wybrali nowego przewodniczącego komitetu pro-life. Bp Michael Burbidge był jednym z hierarchów, którzy głośno sprzeciwili się hipokryzji „katolickich” polityków, którzy popierają aborcję i przypisują sobie prawo do przystępowania do Komunii Świętej.
Bp Burbidge z Arlington w stanie Wirginia został wybrany zdecydowaną większością 174-63 głosów i przejmie obowiązki po abp. Williamie E. Lorim z Baltimore w stanie Maryland, który został wiceprzewodniczącym episkopatu.
Nowy przewodniczący komitetu pro-life jest znany z konserwatywnych poglądów i sprzeciwiania się lewicowej agendzie, w tym LGBT. Niedawno miał okazję opowiedzieć się za życiem, gdy przyłączył się do biskupów, którzy publicznie ogłosili, że w ich diecezji spikerka Izby Reprezentantów nie otrzyma Komunii Świętej.
Nancy Pelosi, podobnie jak Joe Biden, bezkompromisowo głosi rzekome „prawo” do bezkarnego zabijania dzieci nienarodzonych, co kilkukrotnie spotykało się z odpowiedzią ordynariusza archidiecezji San Francisco Salvatore Cordileone, do którego należy Pelosi.
Po ogłoszeniu przez abp. Cordileone zakazu udzielania Komunii szefowej Izby Reprezentantów bp Burbidge znalazł się w gronie tych, którzy poszli w jego ślady i rozciągnęli zakaz również na swoje diecezje.
- Nie sposób wystarczająco podkreślić, że decyzje [o zakazie Komunii] są podejmowane dla dobra jednostek, aby ustrzec wiernych przed zgorszeniem, które powstaje, gdy katolicy na urzędach publicznych zajmują stanowiska sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Wszyscy ludzie, w tym ci, którzy nie są osobami publicznymi, muszą przystępować do sakramentów prawdziwie w komunii z Kościołem i naszym Panem – mówił wówczas bp Burbidge.
Hierarcha sprzeciwił się także działaniom Joe Bidena, który popiera kongresowe starania na rzecz kodyfikacji nieograniczonego „prawa” do mordów prenatalnych. - Rolą Kongresu jest uchwalanie praw, które służą dobru wspólnemu – a jednak ten priorytet prezydenta przynosi tylko ból i śmierć – ocenił.
Źródło: lifenews.com
FO







