Ordo Iuris alarmuje: kontrowersyjne treści nie znikają z „edukacji zdrowotnej”! Od września przedmiot obowiązkowy

edukacja-zdrowotna-Kopczynski.jpg
PCh24TV

Wycofanie części treści seksualnych z obowiązkowego zakresu przedmiotu nie oznacza rezygnacji z kontrowersyjnych elementów programu – stwierdza Tomasz Rowiński z Instytutu Ordo Iuris. Jak zauważa, treści dotyczące m.in. gender, LGBT, przeciwdziałania dyskryminacji czy zmian klimatu znajdują się nie tylko w programie fakultatywnej „edukacji seksualnej”, lecz również w głównym bloku „edukacji zdrowotnej”, która od 1 września 2026 roku stanie się przedmiotem obowiązkowym.

Autor przypomina, że w pierwszym roku funkcjonowania edukacji zdrowotnej w zajęciach uczestniczyło około 30 proc. uczniów. Jego zdaniem tak niski odsetek uczestnictwa świadczy o dużym dystansie rodziców wobec nowego przedmiotu. Wskazuje również na znaczne różnice regionalne: według przywołanych danych w Gorzowie Wielkopolskim na zajęcia uczęszczało 35,7 proc. uczniów, w Poznaniu 32,9 proc., a w Rzeszowie 14,5 proc.

W ocenie autora decyzja o pozostawieniu części treści seksualnych poza obowiązkowym zakresem może służyć zmniejszeniu społecznego oporu wobec edukacji zdrowotnej. Zwraca on uwagę, że elementy odnoszące się do gender i LGBT nie są w podstawie programowej przypisane wyłącznie do modułu dotyczącego seksualności, lecz występują także w częściach poświęconych prawom człowieka i przeciwdziałaniu dyskryminacji.

Analiza krytycznie ocenia również sposób przedstawiania w programie małżeństwa, związków nieformalnych, rozwodu i macierzyństwa. Autor wskazuje, że w przypadku macierzyństwa większy nacisk położono na potencjalne zagrożenia dla zdrowia psychicznego kobiet niż na jego wartość i potrzebę społecznego wsparcia. Zwraca także uwagę na różnicę między podstawą programową edukacji zdrowotnej a wcześniejszym programem wychowania do życia w rodzinie w odniesieniu do ochrony życia od poczęcia.

Kolejne zastrzeżenia dotyczą modułu „zdrowie środowiskowe”, obejmującego m.in. rozpoznawanie dezinformacji dotyczącej zmian klimatu, oraz zajęć poświęconych tzw. mowie nienawiści. Autor obawia się, że przekazywanie uczniom określonej interpretacji tych zagadnień może prowadzić do ograniczania pluralizmu światopoglądowego.

W podsumowaniu autor apeluje o większą uwagę rodziców wobec treści przekazywanych w szkołach. Wskazuje jako możliwe formy sprzeciwu udział w debacie publicznej, korzystanie z możliwości rezygnacji z fakultatywnych części zajęć oraz ocenę polityki edukacyjnej rządu podczas wyborów.

Źródło: KAI / Ordo Iuris

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: