Państwa Bałtyku zacieśniają współpracę. Chodzi o Rosję

sea-3310254_1280.jpg
Bałtyk, zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Powstaje specjalna grupa zadaniowa ds. zagrożeń hybrydowych, powołana przez państwa regionu Morza Bałtyckiego. Takie decyzje zapadły w piątek we Flensburgu w Niemczech na spotkaniu szefów MSW z kilku krajów, w tym z Polski. 

Strony ustaliły powołanie grupy podczas Szczytu Bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego, który odbył się we Flensburgu, mieście położonym w kraju związkowym Szlezwik-Holsztyn na północy Niemiec. Spotkaniu przewodniczył szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt.

Jednym z kluczowych zadań grupy ma być szybka wymiana informacji oraz koordynacja działań, ze szczególnym uwzględnieniem zwalczania zagrożenia dronowego. Stronie niemieckiej we Flensburgu zależało też na podzieleniu się doświadczeniami w przeciwdziałaniu atakom hybrydowym, omówieniu w gronie sojuszników poszczególnych incydentów oraz zidentyfikowaniu wzorców działania państw-agresorów.

Zróbmy to razem!

Dobrindt powiedział podczas konferencji prasowej, kończącej jednodniowy szczyt, że poinformował sojuszników, iż Niemcy „nie mogą bez sprzeciwu akceptować ataków hybrydowych”.

- Na szczycie w gronie ministerialnym poruszony został temat incydentu dronowego z lotniska w Lipsku na początku sierpnia - przekazało PAP źródło w niemieckim MSW.

Na płycie portu lotniczego odkryto wtedy drona przenoszącego ładunki wybuchowe; niemieckie służby podejrzewają, że za próbą sabotażu stała Rosja. Kanclerz Friedrich Merz zapowiadał, że przedstawi wkrótce informacje dotyczące osób stojących za tym incydentem. Zadeklarował też, że odpowiedzialni za ataki hybrydowe „zapłacą za nie”.

- Całkowicie oczywiste jest, że zamierzano wyrządzić szkody innego rodzaju niż jedynie wyłączenie lotniska z działania na kilka godzin - skomentował incydent w piątek Dobrindt. Jego zdaniem Lipsk „zmienia charakter sytuacji”, a po wyjaśnieniu sprawy konieczne jest wyciągniecie konsekwencji wobec sprawców.

Reprezentujący Polskę we Flensburgu wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk wyjaśnił w rozmowie z PAP, że grupa zadaniowa zamierza spotykać się regularnie na szczeblu wiceministrów. - To jest kolejny element jednoczenia wysiłków państw Morza Bałtyckiego przed zagrożeniami hybrydowymi ze strony Rosji i Białorusi - ocenił.

- We Flensburgu zwróciłem uwagę, że w przypadku floty cieni chodzi nie tylko o kwestię transportowania ropy naftowej, z której finansowana jest rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Niektóre statki (floty cieni) nagle tracą też sterowność koło infrastruktury krytycznej. My budujemy specjalny system, który będzie nas zabezpieczał przed tego typu sytuacjami - powiedział Duszczyk.

W spotkaniu w Szkole Marynarki Wojennej Muerwik wzięli udział ministrowie i wiceministrowie z Polski, Niemiec, Danii, Estonii, Finlandii, Łotwy, Holandii, Norwegii, Szwecji, a także Irlandii, która sprawuje obecnie półroczne przewodnictwo w UE. Obecni we Flensburgu przedstawiciele resortów oglądali m.in. pokaz sił specjalnych niemieckiego wojska, obejmujący strącanie drona oraz spuszczanie kilkuosobowego oddziału na linie ze śmigłowca na pokład okrętu.

Szczyt odbywał się w atmosferze napięć związanych ze spekulacjami dotyczącymi potencjalnej eskalacji przez Rosję konfliktu z NATO. Minister Dobrindt kilkukrotnie ostrzegał, że należy spodziewać się nasilenia ataków hybrydowych.

Kolejne spotkanie dotyczące Morza Bałtyckiego na takim szczeblu zaplanowane jest jeszcze w tym roku w Estonii. Głównym tematem ma być przeciwdziałanie rosyjskiej flocie cieni.

Źródło: PAP

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: