Paroksyzm „reformy” liturgicznej. Szef włoskich biskupów śmieje się z koncelebransów śpiących na Mszy

habemus-papabile_Matteo-Zuppi.jpg
Oprac. PCh24.pl

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch kardynał Matteo Zuppi był w piątek specjalnym gościem Festiwalu Humoru, zorganizowanego w Livorno w Toskanii. - Śmieszą mnie paradoksalne sytuacje albo kiedy podczas uroczystości liturgicznej połowa koncelebransów śpi – wyznał progresywny hierarcha.

Podczas rozmowy ze znanym włoskim publicystą Luką Botturą na festiwalu komików i satyry w Teatro Goldoni, szef Episkopatu przywołał postać znanego włoskiego aktora komediowego Alberto Sordiego, który był ministrantem w parafii w Rzymie.

Kardynał wspominał, że aktor opowiedział mu, jak podczas mszy cały czas rozglądał się po ludziach w kościele i to do tego stopnia, że dostawał kuksańca w bok. Jak dodał kardynał Zuppi, to wtedy Sordi postanowił zostać aktorem. Z uznaniem kardynał wypowiedział się o osobach z poczuciem humoru, które nie traktują siebie zbyt serio.

Zróbmy to razem!

Wypada zauważyć, że wszystko to jest oczywiście jak najbardziej słuszne, o ile odnosi się do konkretnych osób w codziennym kontekście, nie zaś do sfery sacrum, a szczególnie do centralnej i największej świętości, jaką Chrystus powierzył swojemu Kościołowi – Ofiary Mszy Świętej.

Pomijając już sam fakt groteskowych celebracji nowej Mszy przy udziale zastępów „przysypiających” koncelebransów (tradycyjnie w Kościele nigdy instytucja koncelebransa nie była zaaprobowana, poza bardzo rzadkimi wyjątkami, takimi jak Msza prymicyjna), wypowiedź włoskiego hierarchy świadczy o tym, jak daleko zaszła laicyzacja rzeczywistości kościelnej i jak dalece wyrugowano wszelkie uszanowanie dla sacrum.

Nie ma bowiem niczego zdrożnego w autoironii i dystansie, jeżeli mówimy o stosunku takiego czy innego hierarchy do własnej osoby czy też środowiska. Sam humor jest, jak widzimy w żywotach wielu świętych, na czele z Filipem Nerim, cechą Boską znienawidzoną przez szatana. Trudno jednak byłoby bronić owej światowej „krotochwili” kard. Zuppiego, zważywszy iż dotyczy ona momentu, w którym Syn Boży przez ręce kapłana ofiarowuje się Ojcu, aby przebłagać za grzechy ludzkości i wyjednać jej nowe zdroje łask.

Źródło: PAP / PCh24.pl

FO

TRADYCJA-KONTRA-MODERNIZM_okladka_lico-mniejsze-e1683723488963.jpg

Tradycja kontra modernizm. Nowa książka o spisku „progresistów”... przed Soborem Watykańskim II

Prezentujemy świeżo wydaną książkę, która udowadnia, że jezuici nie zawsze byli w awangardzie modernistycznego „postępu”, jak ma to miejsce dziś. Tradycja kontra modernizm to znakomita pozycja wybitnego francuskiego kardynała – Louisa Billota. Hierarcha odważnie bronił społecznego panowania Chrystusa Króla i przenikliwie obnażał spisek modernistów w łonie duchowieństwa. Poniżej prezentujemy wstęp ...Czytaj dalej

modernisci-nowe-pokolenie.jpg

Zmierzch „Ducha Soboru”. Czy moderniści wychowają kolejne pokolenie?

Czas od Soboru Watykańskiego II do pontyfikatu Jorge Mario Bergoglio to okres realizacji postulatów „roku 1789 w Kościele”. Jednak w drugiej dekadzie XXI wieku wydaje się, że pokolenia czcicieli Soboru „starej daty” wymierają i powstaje pytanie: Czy na zgliszczach wiary uda im się jeszcze raz przekazać pałeczkę modernistycznej awangardy? A może wręcz przeciwnie – nadszedł moment, gdy Duch Święty p...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: