Pestycydy, kadm, salmonella! Polska aż 16 razy zgłaszała, że artykuły rolne z Ukrainy zagrażają zdrowiu ludzi

Pestycydy.jpg
fot. Pixabay

„W ciągu ostatnich 3 miesięcy polskie władze wysyłały aż 16 zgłoszeń dotyczących artykułów rolnych z Ukrainy, stanowiących zagrożenie dla zdrowia ludzkiego. Najwięcej z wszystkich krajów UE”, informuje portal rmf24.pl.

Niebezpieczną substancją, która miała znajdować się w zbożu z Ukrainy jest chloropiryfos – składnik stosowanych na Ukrainie pestycydów. Tę samą substancję w zbożu sprowadzonym z Ukrainy zgłosili 14 kwietnia Słowacy.

Państwo, które wykryło skażenie, może rzeczywiście podjąć decyzję o odmowie wwozu skażonych produktów – przekazał dziennikarce RMF FM rzecznik KE Stefan de Keersmaecker.

Zróbmy to razem!

Jak ustaliła redakcja RMF FM Polska uruchomiła np. unijny alert 31 marca, gdyż znalazła salmonellę w granulowanych otrębach pszennych z Ukrainy. To ostatni raz, gdy Polska notyfikowała problem z ukraińską żywnością w RASFF. Kilka dni wcześniej 28 marca polskie władze zgłosiły, że wykryły salmonellę w ziarnach kukurydzy oraz w ciastkach sojowych, a 17 stycznia zgłoszono, że wykryto kadm w ukraińskim grochu. Wówczas ryzyko dla zdrowia ludzkiego określono jako „poważne”.

Inne kraje także zgłaszały pojedyncze problemy, np. Niemcy, Holandia, Słowacja, Węgry i Estonia.

 

Źródło: rmf24.pl, RMF FM

TK

 

Zboze.jpg
Fot. Pixabay

Kto oszukał polskich przedsiębiorców? Rozpoczęto śledztwo w sprawie importu ukraińskiego zboża

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie rozpoczęła śledztwo ws. nieprawidłowości przy imporcie ukraińskiego zboża do Polski.O rozpoczynającym się śledztwie poinformowała w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Hanna Biernat-Łożańska. To właśnie w tej prokuraturze powołano zespół śledczych, którzy mają zbadać wszystkie przypadki nieprawidłowości przy imporcie ukraińskiego z...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: