Pieniądze za „praworządność” czy…zmianę władzy? Magyar i Bruksela negocjują odblokowanie unijnych funduszy

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przyszły premier Węgier Peter Magyar omówią w środę w Brukseli zmiany, które Budapeszt musi wprowadzić, aby odblokować 17 mld euro z funduszy UE, zamrożonych z powodu obaw o praworządność za czasów ustępującego rządu Viktora Orbana. Na Węgrzech wyłania się podobny schemat co w Polsce, gdzie zmiana rządu w 2023 r. pozwoliła na odblokowanie części zamrożonych przez Brukselę pieniędzy.
– Spotkanie skoncentruje się w pełni na tym, jak poczynić postępy w odblokowaniu funduszy UE przeznaczonych dla Węgier. (…) Chcemy współpracować z nowym rządem Węgier w sposób ustrukturyzowany i ukierunkowany, by upewnić się, że na jak najwcześniejszym etapie zostaną podjęte wszelkie niezbędne działania, aby naród węgierski, dla którego te fundusze zostały przeznaczone, mógł z nich skorzystać jak najszybciej – powiedział rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill na poniedziałkowym briefingu prasowym.
Jak przypomniał Reuters, 11 mld euro zamrożonych środków z Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa musi zostać wykorzystana do połowy sierpnia, bo w przeciwnym razie zostanie bezpowrotnie utracona.
rzedstawiciele obu stron spotkali się już dwukrotnie od czasu zwycięstwa wyborczego partii Magyara 12 kwietnia, które zapewniło jej większość konstytucyjną dwóch trzecich głosów w parlamencie.
Węgry pod rządami Orbana utraciły dostęp do ok. 17 mld euro, co stanowi blisko 10 proc. rocznego PKB tego kraju. 10 mld euro pochodzi z funduszu odbudowy, uruchomionego po pandemii Covid-19; termin wyznaczony na wydanie tych pieniędzy upływa już w sierpniu. Pozostałe 7 mld euro, to fundusze z siedmioletniego budżetu UE przeznaczone na rozwój regionów. Obecna wieloletnia perspektywa finansowa UE kończy się w 2027 r.
Komisja Europejska uzależniła odblokowanie Węgrom dostępu do pieniędzy od przeprowadzenia reform, dotyczących m.in. zagwarantowania niezależności sądownictwa i walki z korupcją.
