Premier Węgier: Chętnie spotkam się z Zełenskim, by otworzyć nowy rozdział

Premier Węgier Peter Magyar, przemawiający w piątek w Brukseli na wspólnej konferencji z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, stwierdził, że z przyjemnością spotkałby się na Ukrainie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, by „otworzyć nowy rozdział w stosunkach między Węgrami a Ukrainą”.
Szef węgierskiego rządu zaznaczył, że „chętnie spotkałby się z Wołodymyrem Zełenskim gdzieś na Ukrainie, najlepiej na Zakarpaciu, gdzie mieszka mniejszość węgierska”.
Polityk już pod koniec kwietnia zaproponował spotkanie z prezydentem Zełenskim, do którego miałoby dojść na początku czerwca w ukraińskim Berehowie, którego większość mieszkańców stanowią etniczni Węgrzy.
W piątek powtórzył, że jego rząd oczekuje gwarancji, że żyjący na Ukrainie Węgrzy będą mogli posługiwać się językiem ojczystym w szkołach, instytucjach kulturalnych i administracji.
Węgierski premier skomentował też toczone pomiędzy dwoma krajami konsultacje eksperckie, mówiąc, że opracowano już 11-punktową propozycję, dotyczącą głównie praw edukacyjnych, kulturalnych i językowych.
- Negocjacje są bardzo obiecujące na poziomie technicznym – podkreślił. Dodał, że po przyjęciu przez Kijów 11-punktowej propozycji, mogłoby dojść do spotkania ministrów spraw zagranicznych obu państw, a następnie rozmowy premiera Węgier z prezydentem Ukrainy.
Magyar przybył do Brukseli w czwartek i tego samego dnia odbył rozmowy z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i premierem Belgii Bartem De Weverem. W piątek rozmawiał z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Liderzy ogłosili następnie gotowość odblokowania zamrożonych 10 mld euro z funduszu odbudowy oraz łącznie 6,2 mld euro funduszy spójności.
Magyar nazwał porozumienie z KE „historycznym przełomem” i zauważył, że środki, które odblokuje KE, pomogą ożywić gospodarkę Węgier, przywrócić usługi publiczne, wesprzeć transport, w tym zakup nowych pociągów, energetykę, w tym modernizację sieci, oraz wesprzeć małe i średnie przedsiębiorstwa, by mogły być konkurencyjne.
Źródło: PAP / Jakub Bawołek, Budapeszt







