Piłka nożna: konflikt Izraela z kolejną drużyną. Chodzi o pomoc w Strefie Gazy

Norweska Federacja Piłkarska poinformowała, że cały dochód z meczu Norwegia - Izrael zostanie przeznaczony na pomoc humanitarną w Strefie Gazy. W odpowiedzi Izrael zarzucił Norwegom finansowanie terrorystów.
11 września w Oslo w ramach eliminacji Mistrzostw Świata w 2026 r., reprezentacja Norwegii zmierzy się z reprezentacją Izraela. Norweska federacja zapowiedziała o przeznaczeniu dochodu ze spotkania na pomoc ofiarom izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy.
"Ani my, ani inne organizacje nie możemy pozostać obojętni na cierpienie humanitarne i nieproporcjonalne ataki, których od dłuższego czasu doświadcza ludność cywilna w Strefie Gazy. Chcemy przekazać dochód organizacji humanitarnej, która każdego dnia ratuje ludzkie życia w Strefie Gazy i aktywnie udziela pomocy doraźnej na tym terenie" - czytamy w oświadczeniu norweskiej federacji piłkarskiej.
Na odpowiedź Izraela nie trzeba było dużo czekać. Państwo położone w Palestynie zarzuciło Norwegom... finansowanie terrorystów z Hamasu. Postanowiono również zauważyć, że Norwegowie mają "swoje za uszami" w postaci czerpania dochodu z przemysłu wielorybniczego.
"Byłoby wspaniale, gdyby część pieniędzy przeznaczono na próbę uzyskania potępienia przez norweskie stowarzyszenie masakry z 7 października, w której zginęły tysiące izraelskich cywilów i dzieci, lub na działania mające na celu uwolnienie 50 zakładników. Proszę, upewnijcie się, że pieniądze nie zostaną przekazane organizacjom terrorystycznym ani na wyposażenie wielorybników" - napisano.
Ostatnio głośno zrobiło się o Izraelskich kibicach za sprawą skandalicznej oprawy w meczu eliminacji Ligi Konferencji Maccabi Hajfa - Raków Częstochowa. Fani Maccabi wystawili podczas meczu transparent z napisem "Mordercy od 1939 r." oraz wyzywali Polaków od nazistów. Była to reakcja na wystawiony podczas poprzedniego meczu baner kibiców Rakowa: "Izrael morduje, świat milczy".
Dochodzenie prowadzone przez UEFA nałożyło na klub z Częstochowy 30 tys. euro kary za użycie materiałów pirotechnicznych i 10 tys. euro za "głoszenie treści nieodpowiednich dla wydarzenia sportowego". Dochodzenie w sprawie zachowania izraelskich kibiców... wciąż trwa.
Źródło: sportowefakty.pl
PR








