PiS chce odzyskać wyborców Grzegorza Brauna? Szykuje się „wielka ofensywa”

Prawo i Sprawiedliwość oraz wskazywany przez partię kandydat na premiera, Przemysław Czarnek, przygotowują strategię mającą na celu odzyskanie części wyborców, których w sondażach ugrupowanie traci na rzecz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Według informacji przedstawionych w programie „Polityczny WF”, PiS liczy również na przejęcie części sympatyków tradycyjnej Konfederacji.
Zaprezentowane przez Czarnka propozycje podatkowe mają nie tylko uwydatnić różnice wewnątrz koalicji rządzącej w kwestiach gospodarczych, bowiem polityk PiS kieruje swój przekaz także do wyborców ugrupowań prawicowych. Z badań, którymi dysponuje partia, wynika bowiem, że to właśnie elektorat obu Konfederacji powinien stać się jednym z głównych adresatów działań politycznych.
– W lipcu i sierpniu mają pójść sygnały do wyborców PiS-u zameldowanych u Grzegorza Brauna. Pierwsza historia to bardzo ostry sprzeciw wobec Unii Europejskiej, oparty już nie o dyskusje, tylko konkretne propozycje – mówił Marcin Fijołek w nowym „Politycznym WF-ie”.
Jak zaznaczył dziennikarz, w sztabie PiS dostrzegany jest pewien problem związany z podejściem własnych wyborców do UE. – Połowa ich elektoratu generalnie chciałaby z UE iść na ostro, nawet flirtując z pojęciem polexitu, lecz druga - równie duża - grupa wyborców widzi, że bez Unii nie da się tego wszystkiego poukładać w dzisiejszym świecie; że gospodarka kwitnie także dzięki temu – wyjaśnił prowadzący „Graffiti” w Polsat News.
Drugim istotnym elementem przekazu ma być kwestia rozliczeń obecnej ekipy rządzącej. – Otóż okazuje się, iż z badań im wyszło, że część ich wyborców odeszła do Brauna, bo nie rozliczyli na ostro Donalda Tuska i jego ekipy – nadmienił Marcin Fijołek.
Według przedstawionych informacji, PiS zamierza zwiększyć swoje poparcie o około cztery punkty procentowe, po dwa kosztem każdej z Konfederacji. Taki wynik miałby pozwolić partii osiągnąć poziom około 34 proc. poparcia jeszcze przed rozpoczęciem właściwej kampanii poprzedzającej wybory parlamentarne.
Do tej strategii odniósł się także Piotr Witwicki, redaktor naczelny Interii. – Pytanie, czy rozliczenia, jakie jest w stanie przeprowadzić państwo prawa są takimi, które oczekują wyborcy Brauna. Wydaje mi się, że rozliczenia w ich mniemaniu widziane są dosłownie, w wymiernym charakterze – zauważył.
Marcin Fijołek przekazał również, że środowisko PiS oraz sam Przemysław Czarnek przygotowują szeroko zakrojoną kampanię informacyjną dotyczącą zaplecza politycznego Grzegorza Brauna. – Ostatnio szef sejmowego biura Korony zameldował się w ambasadzie Federacji Rosyjskiej, świętując Dzień Rosji w towarzystwie tamtejszych notabli – przypomniał.
Jak dodał, ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zamierza konsekwentnie zwracać uwagę na poglądy i działalność niektórych osób związanych z ugrupowaniem Brauna, między innymi w kontekście ich stosunku do Biblii czy Jana Pawła II. – Będzie też o tym, aby wyborcy konserwatywni przestali wierzyć, że partia Brauna to turbokatolicy na sterydach - tylko że są tam dziwne postacie. Czym innym jest krytyka Ukrainy, która staje się już trochę mainstreamowa, a czym innym meldowanie się ludzi Brauna w rosyjskiej ambasadzie za jego zgodą – dodał Marcin Fijołek.
Źródło: interia.pl
AF






