Planował wysadzić skład? Co obywatel Mołdawii robił w pociągu towarowym w Puławach?

pociag-towarowy.jpg
Zdjęcie ilustracyjne, fot. I, Kruczek, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2376960

Prokuratura Okręgowa w Lublinie ustaliła, że zatrzymany obywatel Mołdawii, który 16 lutego kręcił się koło pociągu w Puławach, mógł planować spowodowanie katastrofy o wielkich rozmiarach. Mężczyzna zaciągnął hamulce ręczne w trzech wagonach składu. 25-latkowi grozi nawet 10 lat więzienia.

O kuriozalnych okolicznościach zatrzymania obywatela Mołdawii informuje Interia. Mężczyznę kręcącego się wokół składu stojącego na stacji Puławy Azoty jako pierwszy zauważył maszynista przed godz. 16:00. - Maszynista miał zauważyć mężczyznę kręcącego się wokół pociągu. Człowiek ten zapytany, co robi, odparł, że chciałby, żeby go podrzucić do Dorohuska. Służby powiadomił maszynista - donosi anonimowe źródło Interii w służbach. - Gdy po chwili maszynista chciał ruszyć, zauważył, że na trzech wagonach zaciągnięte są hamulce ręczne - dodaje rozmówca.

Na miejscu przyjechał oddział złożony z policjanta, SOK-isty oraz żołnierza WOT. 25-latek znajdował się na podeście pomiędzy wagonami. Miał ze sobą torbę, a w niej dużo telefonów komórkowych, karty SIM i powerbanki. Mężczyzna nie stawiał oporu. Nad ranem przewieziono go do aresztu w Lublinie. Prokurator Marek Zych powiedział Interii, że mężczyzna jeszcze dziś (18 lutego) usłyszy zarzuty. Stawiane mu zarzuty są poważne, a zatem i tempo postępowania jest szybkie.

Zróbmy to razem!

- Mężczyzna mógł mieć na celu sprowadzenie katastrofy kolejowej, a wskazują na to okoliczności, miejsce, oraz przedmioty znalezione przy zatrzymanym. O szczegółach nie mogę jeszcze informować. Zarzuty jakie usłyszy dziś Mołdawianin zagrożone są karą nawet do dziesięciu lat więzienia - mówi prokurator Zych.

To już nie pierwszy akt dywersji na kolei w ostatnim czasie. I tak choćby w listopadzie 2025 r. na trasie Warszawa – Lublin doszło do dwóch takich zdarzeń. Podczas pierwszego z nich, w miejscowości Mika (woj. mazowieckie, pow. garwoliński), eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, co zdaniem premiera Donalda Tuska miało najprawdopodobniej doprowadzić do wysadzenia pociągu. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie), pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

Źródło: interia.pl, lublin.wyborcza.pl, PCh24.pl

AF

20250722-PKN-14055.jpg
fot. Kancelaria Prezydenta RP / Mikołaj Bujak / prezydent.pl

Prezydent Nawrocki: Służby działały zbyt wolno w sprawie aktu dywersji na kolei

Prezydent zdecydowanie jest zdania, że służby powinny działać szybciej w sprawie aktu dywersji na kolei – podkreślił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak zaznaczył, można odnieść wrażenie, że początkowo trochę zignorowano potencjalne zagrożenie przez co sprawcom udało się uciec z Polski.Leśkiewicz w środę w rozmowie z Super Expressem powiedział, że prezydent Karol Nawrocki, który otrzymywał n...Czytaj dalej

wiezienie.jpg
pixabay.com

Akty dywersji na kolei: trzy z czterech zatrzymanych osób zwolnione z aresztu

W ramach śledztwa dotyczącego aktów dywersji zatrzymano cztery osoby. Trzy zostały zwolnione, a jedna usłyszała zarzut ukrywania dokumentów - poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Sąd nie uwzględnił wniosku o areszt tymczasowy dla podejrzanego.„Zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia im zarzutów dotyczących udziału w aktach dywersji z 1...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: