Płatność za parking w formie... modlitwy. Taki system wprowadziła jedna z parafii

Parafia w podpoznańskim Skórzewie wprowadziła niecodzienne opłaty za postój na parkingu. Za jedną godzinę postoju kierowcy „zapłacą” odmawiając modlitwę „Ojcze nasz”, a druga godzina będzie wymagała dodatkowego „Zdrowaś Maryjo”. W czasie Mszy św., nabożeństw i innych wydarzeń parafialnych „parkometru” jednak nie będzie.
Posługę duszpasterską w parafii pw. św. Marcina i Wincentego oraz w parafii pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Skórzewie pełnią ojcowie paulini, którzy przejęli sąsiadujące ze sobą parafie położone w archidiecezji poznańskiej po nawiedzeniu Obrazu Jasnogórskiego w latach 2019-2022.
„Drodzy parafianie, jak wiecie, w zeszłym roku wyremontowaliśmy parking przed kościołem. Niestety, ze względu na wysokie zainteresowanie najpiękniejszym parkingiem w Skórzewie, jesteśmy zmuszeni wprowadzić opłaty za postój w cenie widocznej na tabliczkach wiszących przy wjeździe” – czytamy w ogłoszeniach duszpasterskich parafii. Parking położony jest w centrum miejscowości i parkują na nim nie tylko osoby zainteresowane życiem parafii.
Według cennika postój „na chwilę” kosztuje „Krótki akt strzelisty”. - To może być modlitwa za kierowców, modlitwa o bezpieczeństwo w ruchu drogowym – tłumaczą ojcowie paulini. Dwie godziny to jedna modlitwa „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”. Za parking do czterech godzin trzeba odmówić litanię do Matki Bożej w intencji parafii. Cały dzień to odmówienie tajemnicy różańca za wszystkich kierowców i pieszych. „Nie wystawiamy mandatów. sumienie działa całodobowo” – czytamy na tablicach przy wjeździe na parking.
Źródło: KAI / facebook.com
AF






