Polscy przewoźnicy walczą o życie z ukraińską, nieuczciwą konkurencją. W poniedziałek rozpoczną blokadę granicy

Ciezarowka.jpg
fot. Pixabay

„Polscy przewoźnicy zapowiadają blokadę trzech terminali na granicy z Ukrainą. Domagają się udrożnienia granicy i pracy”, informuje w czwartek dziennik „Rzeczpospolita”.

Protest polskich przewoźników rozpocznie się 6 listopada o godz. 12.00. Zablokowane zostaną drogi do głównych terminali odpraw samochodów ciężarowych. Chodzi o Korczową, Dorohusk i Hrebenne.

Protestujący mają 3 postulaty: wprowadzenie zezwoleń na przewozy komercyjne dla samochodów z Ukrainy;  wyłącznie polskich aut z ukraińskiej kolejki elektronicznej e-Czerga i stworzenie dla polskich samochodów żywej kolejki; wprowadzenie zakazu rejestracji w Polsce firm z kapitałem spoza UE.

Zróbmy to razem!

„Polscy przedsiębiorcy wskazują, że zostali wypchnięci z przewozów między Polską i Ukrainą. – Do tej pory przez granicę przejechało w tym roku 880 tys. samochodów ciężarowych, do końca roku będzie milion. Przed wojną każda ze stron miała po 180 tys. zezwoleń i taka jest skala różnicy – wskazuje przedstawiciel protestujących przewoźników Tomasz Borkowski”, czytamy w „Rz”.

Przewoźnicy uważają także, że przepisy regulujące zakładanie firm transportu drogowego powinny stawiać wyższe wymagania. – Trzeba to zmienić, bo obecne podejście jest zbyt liberalne. W Niemczech do założenia firmy trzeba spełnić poważne wymagania, a u nas do założenia spółki wystarczy 5 tys. zł kapitału, a gdzie potem przy takim kapitale odpowiadać za zobowiązania? Podobnie jest z gwarancjami ubezpieczeniowymi za 150 euro, które są fikcją – wymienia Borkowski. Dodaje, że skala napływu ukraińskich firm jest potężna.

Podejmują przewozy do krajów trzecich, na co nie zezwala umowa pomiędzy UE i Ukrainą. Ponieważ nikt tego nie kontroluje, ukraińscy przewoźnicy wykonują nawet kabotaże i przerzuty po UE, co obserwujemy, gdy nasze ciężarówki ładują się w różnych krajach unijnych. Za pół roku firmy z Ukrainy wyczyszczą rynek także polskim firmom z zachodniej części kraju, taka jest skala. Tamtejsi przewoźnicy kupują więcej nowych aut niż polskiej firmy – uważa Borkowski. – Jeżeli teraz nie zaprotestujemy, za dwa miesiące naszych firm nie będzie – kończy przewoźnik.

 

Źródło: rp.pl, „Rzeczpospolita”

 

auto.jpg
pixabay.com

Polsce grozi transportowy armagedon! Minister Ziobro kieruje zakaz sprzedaży aut spalinowych do oceny TK

- Polsce grozi wielka katastrofa, armagedon, nie możemy na to pozwolić – powiedział Zbigniew Ziobro, informując, że złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego dotyczący oceny zgodności z Konstytucją RP rozporządzenia UE w zakresie zakazu sprzedaży aut spalinowych.- Nie ma zgody na ideologiczne szaleństwa, które pozbawią miliony Polaków prawa do swobodnej komunikacji, do zakupu samochodów spalinow...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: