Polska przed naftowymi perspektywami. Zabija je... polityka UE i rządu

droga-benzyna.jpg

Polski rynek petrochemiczny ma przyciągać inwestorów, którzy widzą szanse na opłacalną działalność w Polsce. Odstrasza ich jednak... rosnąca liczba biurokracji i ograniczających rozwój przepisów. Tak „Rzeczpospolita” skomentowała powody planowanego wycofania się z naszego kraju Saudi Aramco. Bruksela i rząd mają skutecznie zniechęcać podobne podmioty do inwestowania nad Wisłą. 

Portal energia.rp.pl poinformował w piątek 23 października o zamiarach ograniczenia działalności lub wycofania się z Polski koncernu Saudi Aramco - właściciela 30 procent udziałów w Rafinerii Gdańskiej. Według serwisu rp.pl, na łamach którego plany przedsiębiorstwa skomentował Bogusław Chrabota, ich powodem jest krępująca działania rynkowe polityki UE i polskiego rządu. I wyłącznie to. 

„Co do realiów czysto rynkowej oceny Polski i regionu Saudi Aramco od momentu podjęcia decyzji o wejściu w związek z naszą petrochemią zdania nie zmieniło. Polski rynek jest perspektywiczny, rozwojowy, a reorientacja w pozyskiwaniu surowców wskutek wojny w Ukrainie czyni z tej części Europy idealnego partnera dla Saudyjczyków”, czytamy w artykule. 

Pomysły unijnych biurokratów miały przyczynić się do zniechęcenia arabskiego koncernu do inwestycji. Arabom nie przypada do gustu obowiązek sprawozdawczości koncernów w sprawie działań na rzecz „zrównoważonego rozwoju”. Wedle Bogusława Chraboty czynnikiem wyjątkowo negatywnym jest również niedawno uchwalony przez sejm podatek od „nadmiarowych” dochodów firm petrochemicznych. 

„Ujawnione przez „Rzeczpospolitą” plany 10-krotnego podniesienia opłat koncesyjnych na rynku energii i nowy CIT (podniesienie stawki z 19 na 30 proc. dla firm o przychodach przekraczających 50 mln euro) tylko domykają obraz kraju, gdzie realia interwencji państwa potrafią skutecznie zniechęcić inwestorów”, komentował dziennikarz. 

źródło: rp.pl 

FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: