Potężne trzęsienie ziemi w Kolumbii. Runęła katedra, 132 osoby nie żyją

W poniedziałek zachodnią Kolumbię nawiedziło potężne trzęsienie ziemi. Kataklizm pochłonął już przynajmniej 132 ofiary. Ucierpiała również katedra w Manizales, której iglica runęła na dach świątyni.
Według najnowszych informacji, przekazanych w poniedziałek wieczorem przez kolumbijskie media, w trzęsieniu zginęły co najmniej 132 osoby, a około 700 zostało rannych. 188 osób uznanych jest za zaginione. Do niespodziewanej sytuacji doszło w mieście Cali, gdzie ratownicy wyciągnęli spod gruzów matkę z 6-miesięcznym dzieckiem.
Stacje badawcze odnotowały 47 wstrząsów o skali do 7,4 stopni. Ognisko trzęsienia znajdowało się około 100 km pod ziemią w miejscowości San Jose del Palmar, w departamencie Choco, około 280 km na zachód od stolicy kraju, Bogoty. To największe trzęsienie ziemi w Kolumbii w XXI wieku.
Na nagraniu zamieszczonym w sieci przez Archidiecezję Manizales widać moment, w którym zaczynają się wstrząsy, a ksiądz przerywa odprawianie mszy i podpiera się o jeden z filarów katedry.
W sieciach społecznościowych pojawiły się również nagrania przedstawiające świątynię z zewnątrz. Widać na nich, jak jedna z bocznych wież katedry chwieje się podczas trzęsienia, a następnie przewraca.
Neogotycka Bazylika Katedralna Matki Bożej Różańcowej w Manizales została ukończona w 1939 roku i jest uznawana za jedną z ikon architektury w regionie. Jej mierząca ponad 100 metrów główna wieża czyni ją jedną z najwyższych katedr w Ameryce Łacińskiej.
PAP
oprac. PR






