Powołano Instytut Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej. Czym się zajmie?

mid-24509198.jpg
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Na pożegnanie z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jego odchodzący szef, Bartłomiej Sienkiewicz podpisał dokumenty dotyczące powołania Instytutu Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej. Czym miałaby się zająć nowa instytucja i czy jej powołanie ma związek choćby z podjętymi ruchami wokół uznania języka śląskiego za język regionalny?

Jak czytamy na stronach rządu, głównym zadaniem nowej instytucji ma być "popularyzowanie wiedzy o różnorodności językowej Polski, szczególnie w zakresie języków i odmian językowych używanych współcześnie na terytorium Polski". Sam zaś instytut zajmie się "dokumentowaniem naszego dziedzictwa językowego, funkcjonujących wielojęzyczności i ochroną praw językowych".

Jak dowiadujemy się dalej, w efekcie działalności Instytutu "powstaną rekomendacje dla polityki językowej na poziomie krajowym i europejskim".

Zróbmy to razem!

Instytut - wedle deklaracji - będzie realizował swoje zadania m.in. poprzez: "realizację własnych programów, w tym programów stypendialnych i dotacyjnych; opracowywanie podręczników i innych materiałów edukacyjnych i dydaktycznych; prowadzenie działań związanych z cyfryzacją, digitalizacją i udostępnianiem materiałów dotyczących różnorodności językowej Polski, w szczególności poprzez utworzenie i utrzymanie repozytorium języków i odmian językowych".

Sam minister Sienkiewicz podpisując dokumenty mówił o tym, że "gwary i używane współcześnie odmiany językowe to nasze dziedzictwo" oraz że chce, aby "regionalne języki były widoczne i widzialne w społeczeństwie" oraz "były żywe i przekazywane kolejnym pokoleniom".

Poprzednik Sienkiewicza, prof. Piotr Gliński w rozmowie z "Radiem Maryja" ocenił inicjatywę w kategoriach ideologicznych, "w sensie realizacji Europy regionów" i "Europy sztucznej różnorodności", a nie "Europy Ojczyzn". Jego zdaniem w Polsce jest jednolitość językowa i choć są mniejszości, to nie ma powodu, żeby powstawał tu specjalny instytut państwowy.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy tego rodzaju krok aktualnej większości sejmowej. Sejm i Senat uznały już bowiem dialekt śląski za język regionalny. Ustawa czeka na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło: gov.pl, radiomaryja.pl

MA

Slask.jpg
fot. ASW / ArtService / Forum

"Trendem cywilizacyjnym jest absolutny kult każdej inności". Piotr Semka o postulatach ślązakowców i zagrożeniach dla Polski

Podobnie jak inne grupy lobbingowe działające od dawna na zachodzie, jak choćby klimatyści czy grupy LGBT, ślązakowcy mają ruchomy horyzont żądań. Uznanie gwary śląskiej za język regionalny to pierwszy punkt. Później zostanie postawiony postulat uznania go za język mniejszości narodowej, a samych Ślązaków – za osobny śląski naród. Aktywiści ślązakowscy będą się przy tym powoływać na ustawodawstwo ...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: