Pracujesz? Oddasz „stówkę” na abonament. Jest nowy pomysł na opłatę audiowuzualną

Od haseł Donalda Tuska o zniesieniu abonamentu RTV przechodzimy do nowej fazy - pomysłu ściągania opłaty audiowizualnej od... każdego pracującego. Daninę ściągałby fiskus w rozliczeniu rocznym.
Jak podaje portal dorzeczy.pl, rząd pracuje nad nowym rozwiązaniem, które miałoby zastąpić obecny abonament radiowo-telewizyjny. Opłata audiowizualna w nowej formie miałaby zastąpić dotychczasowy model już w 2027 roku. Nowy podatek byłby doliczany do należności rozliczanych w rocznym zeznaniu PIT. W efekcie „abonament RTV” ściągany byłby z każdego pracującego i rozliczającego się w Polsce podatnika.
Na razie mowa o opłacie 8-9 zł miesięcznie, ale kwota podlegałaby corocznej waloryzacji. Podatek nie byłby pobierany m.in. od ubogich, bezrobotnych, osób z niepełnosprawnościami, seniorów (75+) i osób do 26 roku życia. Oznacza to, że rocznie każdy pracujący oddawałby około 100 zł.
Jak to się ma do obecnych realiów? Aktualnie miesięczny abonament za radio wynosi 9,50 zł (od 1 stycznia 2027 r. przewidziano kwotę - 10,80 zł), a za odbiornik telewizyjny lub telewizyjny i radiofoniczny wynosi 30,50 zł miesięcznie (od 1 stycznia 2027 r. - 34,50 zł). Wnosząc opłatę za cały rok można otrzymać 10 proc. zniżki. Opłata dotyczy całego gospodarstwa domowego (obejmuje wszystkich domowników).
Źródło: dorzeczy.pl
MA






