Prezydent Argentyny: papież Franciszek wspiera systemy prowadzące do nędzy i przemocy

"Franciszek powinien odpowiedzieć dlaczego wspiera system prowadzący do nędzy, przemocy i cierpienia", stwierdził Javier Milei w wywiadzie z Tuckerem Carlsonem. Argentyński prezydent-elekt był pytany o sympatie papieża wobec lewicowych dyktatur w Ameryce Południowej.
Pytany, czy jego rodak skłania się ku lewicowym dyktaturom, Milei odparł twierdząco. - Nigdy ich nie potępia. Jest wobec nich bardzo pobłażliwy (...) Jest pobłażliwy dla całej lewicy, nawet jeżeli niektórzy z nich to prawdziwi kryminaliści. To jest problem - stwierdził w programie byłego dziennikarza Fox News.
Jak zauważył, problemem jest również sympatia Franciszka wobec koncepcji sprawiedliwości społecznej. - To dla katolików bardzo trudne, ponieważ czym jest sprawiedliwość społeczna? To nic innego jak kradzież owoców pracy jednej osoby i oddanie ich innej - wyjaśnił.
Milei oskarżył socjalistycznych polityków o stawianie się w miejscu Pana Boga. - Chcę powiedzieć jasno; ręce socjalistów umazane są we krwi. Zawsze będą mieli krew na rękach. Przede wszystkim dlatego, że wierzą, iż są Bogiem! W rzeczywistości to heretycy. To właśnie dlatego Hayek swoją ostatnią książkę nazwał "Zgubną pychą rozumu". Ponieważ aby móc koordynować wcielanie tych planów w życie, musisz wiedzieć wszystko. A to dotyka kolejnego argumentu podnoszonego przez Hayeka w artykule "The Use of Knowledge in Society". Hayek pisze, że chcąc zaimplementować socjalizm, należy być wszechwiedzącym, kontrolującym każdy aspekt życia i wszechpotężnym. Oni wierzą, że są bogami. Ale powiem wam; nie są bogami - powiedział.
Zdaniem prezydenta Argentyny, politycy, zwłaszcza lewicowi, są "tak nędznymi szumowinami, że plasują się na marginesie społecznym". - Kto chciałby udawać kogoś przeciętnego, tak jak mają w zwyczaju to czynić? Tylko ci z marginesu. To jest emanacja zazdrości. Jednego z siedmiu grzechów głównych - argumentował.
- Z morderstwa, kradzieży nigdy nie wynika nic dobrego. Więc wracając do Franciszka; dlaczego broni kradzieży, grzechu zazdrości czy nawet morderstwa? To dziwne, nieprawdaż? - pytał. - Franciszek powinien odpowiedzieć dlaczego wspiera system prowadzący do nędzy, przemocy i dekadencji. Gdyby nie my, lewicowcy zniszczyliby świat. To coś, z czego powinien się wytłumaczyć - konkludował gość Tuckera Carlsona.
Źródło: youtube.com / Tucker Carlson
PR








