Prezydent Bułgarii zapewnił o wsparciu wschodniej flanki NATO wraz z Polską

dudabulgaria.jpg
fot. Twitter.com / Kancelaria Prezydenta

Agresja Rosji na Ukrainę to wojna, która nie powinna mieć miejsca, bezpieczeństwo europejskie nie jest już pewne; razem z Polską będziemy wspierać wschodnią flankę NATO - mówił prezydent Bułgarii Rumen Radew po spotkaniu we wtorek w Sofii z prezydentem Andrzejem Dudą.

Prezydent Duda zaznaczył, że głównym tematem spotkania była sytuacja na Ukrainie. W tym kontekście polski prezydent zwrócił uwagę, że rosyjska agresja nie przebiega tak, jak zaplanował to sobie Władimir Putin, gdyż myślał on, że w ciągu kilku dni opanuje Ukrainę. Jak ocenił inwazji rosyjska, można śmiało powiedzieć, jest nie tylko polityczną klęską, ale w dużym stopniu i militarną porażką armii rosyjskiej. „Dzięki niezwykłemu bohaterstwu, odwadze, umiejętnościom bojowym, doświadczeniu obrońców Ukrainy, staje się ona powoli dla Rosji koszmarem" - mówił.

Agresja Rosji na Ukrainę to wojna, która nie powinna mieć miejsca, bezpieczeństwo europejskie nie jest już pewne; razem z Polską będziemy wspierać wschodnią flankę NATO - mówił prezydent Bułgarii Rumen Radew po spotkaniu we wtorek w Sofii z prezydentem Andrzejem Dudą.

Zróbmy to razem!

Na wspólnej z prezydentem Dudą konferencji prasowej, prezydent Bułgarii mówił o rosyjskiej agresji na Ukrainie. "Jest to wojna, która jest niedopuszczalna, która nie powinna mieć miejsca" - stwierdził.

"Ta wojna przyczynia się do wielu szkód, wielu ludzi cierpi z tego powodu. Oczywiście wpływa na to, że nie ma bezpieczeństwa w Europie. Federacja Rosyjska, która w sposób definitywny pokazuje tę agresję, wpływa na bezpieczeństwo europejskie, które nie jest już pewne" - mówił Radew.

"Razem z Polską będziemy wspierać wschodnią flankę NATO. Będziemy stopniowo wprowadzać projekty i plany, które będą realizowane na flance wschodniej" - powiedział prezydent Bułgarii.

PAP

Oprac. PR

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: