Prezydent Nawrocki w ONZ: nie chcemy prowadzić wojny, lecz jej zapobiec

nawrower onz .jpg
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Polska jest szczególnie świadoma konsekwencji rosyjskiego kolonializmu i imperializmu, i jako sąsiad Rosji nie szuka konfrontacji z nią – mówił prezydent Karol Nawrocki podczas debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. – Umacniamy nasze sojusze, rozwijamy armię i modernizujemy jej wyposażenie nie po to, by prowadzić wojnę, lecz po to, by jej zapobiec – podkreślał, wzywając jednak do stanowczej odpowiedzi na rosyjskie prowokacje.

Polski prezydent podkreślił w wystąpieniu, że sytuacja, gdy stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, Rosja, „usiłuje, bezskutecznie, lecz z pełnym okrucieństwa uporem, podbić sąsiednie państwo i zdestabilizować cały region”, jest zaprzeczeniem zasad wyznawanych przez sygnatariuszy Karty Narodów Zjednoczonych.

Jak powiedział, Rosja destabilizuje sytuację w Europie poprzez jawną napaść, operacje hybrydowe oraz akty dywersji i sabotażu. Zwrócił uwagę, że „wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień oraz tragedii dwóch wojen światowych”.

Zróbmy to razem!

Przekonywał, że „nie jest za późno, by przywrócić prymat prawa międzynarodowego i wzmocnić fundamenty systemu, w którym zasady mają znaczenie”.

Karol Nawrocki zaznaczył, że Rosja, „kierując się imperialną i neokolonialną wizją świata, próbuje narzucić innym swoją wolę” i „kwestionuje tym samym prawo każdego narodu do samodzielnego decydowania o własnym losie”.

Zauważył, że Polska jest szczególnie świadoma konsekwencji rosyjskiego kolonializmu i imperializmu, i zadeklarował, że jako sąsiad Rosji nie szuka konfrontacji z nią. – Umacniamy nasze sojusze, rozwijamy armię i modernizujemy jej wyposażenie nie po to, by prowadzić wojnę, lecz po to, by jej zapobiec – powiedział.

Prezydent podkreślił też, że Polska niezmiennie postrzega NATO jako gwaranta europejskiego bezpieczeństwa.

Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że Rosja prowadzi szeroko zakrojoną wojnę hybrydową, obejmującą sabotaż, cyberataki i operacje destabilizacyjne, w tym sztucznie wywoływany kryzys migracyjny. – Nie mamy do czynienia z incydentami, lecz z trwałą, przemyślaną strategią – ocenił, dodając, że odpowiedź na te działania musi być „stanowcza, konsekwentna i musi być także wspólna”.

Przeciwko promocji zabijania nienarodzonych oraz nielegalnej imigracji

Prezydent podkreślił, że nasze państwo „aspiruje do stałego udziału w pracach grupy G20”. Jego zdaniem Polska może wnieść do formatu doświadczenie dynamicznie rozwijającej się gospodarki oraz udanej transformacji gospodarczej.

Karol Nawrocki podkreślił znaczenie włączenia w 2023 roku Unii Afrykańskiej w prace G20. Jego zdaniem, ta decyzja wzmocniła „głos kontynentu afrykańskiego, lepiej odzwierciedlając rzeczywiste procesy zachodzące w gospodarce światowej". Zaapelował o podobne otwarcie formatu na Europę Środkową, powołując się na współtworzoną przez Polskę Inicjatywę Trójmorza.

- Polska będzie głosem tego regionu jako państwo, które rozumie zarówno wyzwania rozwojowe, jak i znaczenie stabilnych reguł gry w gospodarce międzynarodowej – przekonywał.

W kontekście Polski jako lidera regionu Nawrocki podkreślił, że w bezpieczeństwie Europy Środkowej kluczowe są inwestycje w infrastrukturę transportową i energetyczną, w tym inwestycje w bezpieczeństwo. Stwierdził, że „suwerenność energetyczna – w tym oparta na energetyce atomowej – nie jest dziś wyborem", lecz warunkiem niezależności politycznej.

Prezydent ocenił, że na stałym polskim członkostwie w G20 skorzystają m.in. partnerzy w Afryce, Azji czy Ameryce Łacińskiej. Karol Nawrocki podziękował także prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za zaproszenie Polski do udziału w tegorocznych pracach G20 w ramach amerykańskiej prezydencji. Dodał, że bierzemy udział w przygotowaniach do grudniowego szczytu grupy w Miami.

Prezydent zaznaczył jednak, że rozwój gospodarczy i stabilność międzynarodowa nie są możliwe bez odpowiedzi na wyzwania. Wśród nich wymienił m.in. kryzys demograficzny. Wskazał na spadającą dzietność czy erozję więzi społecznych jako czynniki osłabiające fundamenty państw. Apelował, aby „kultura i mass media promowały rodzenie się dzieci, a nie ich abortowanie".

Prezydent wezwał też do przeciwdziałania nielegalnej migracji, która „nie może być odpowiedzią na wyzwania demograficzne”.

Źródło: PAP

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: