Prezydent szarpany przed siedzibą TK. Skandaliczne działania wobec głowy państwa

26a31010.jpg
fot. (ad) PAP/Pawe� Supernak

Jak poinformowały media, Karol Nawrocki wszedł wraz z funkcjonariuszami SOP za ogrodzenie budynku Trybunału Konstytucyjnego. Kamery zarejestrowały jednak szokującą formę, w jakiej Głowa Państwa musiała walczyć o możliwość przedarcia się do siedziby konstytucyjnego organu.  

Po północy w nocy z 30 na 31 października prezydent wszedł do siedziby TK, w związku z próbą przejęcia instancji przez sprzymierzoną z rządem stronę sporu prawnego w Polsce. Wiadomość tę potwierdził szef gabinetu Karola Nawrockiego Paweł Szafernaker. 

Styl, w jakim Karol Nawrocki wkroczył do budynku wzbudził najwyższe zdziwienie m.in dziennikarzy Kanału Zero, komentujących na żywo bulwersujące wydarzenia. Policja nie zapewniła Głowie Państwa wraz z jego ochroną dogodnej możliwości przejścia. Karol Nawrocki przeciskał się obok funkcjonariuszy tuż przy ogrodzeniu, musząc nawet wejść na nie, by minąć kordon.

Zróbmy to razem!

Co tym bardziej skandaliczne kamery zarejestrowały moment szarpaniny, w której Karol Nawrocki ciągnięty był za część swojej garderoby. Widoczna na nagraniach z zajścia kobieta, jak się wydaje Anna Korwin-Piotrowska, zagrodziła prezydentowi drzwi do Trybunału Konstytucyjnego, próbując uniemożliwić wejście. 


Według informacji podanych przez posła Janusza Kowalskiego siły wobec Karola Nawrockiego próbował użyć również Krystian Markiewicz. 

Przed budynkiem TK wciąż przebywają oddziały policji oraz liczni manifestanci, przejęci powagą posunięcia rządu. 

Rzekome „zawieszenie” prezesa oraz wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez Monikę Korwin-Piotrowską skrytykowali m.in pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński i konstytucjonalista prof. Marcin Matczak Znany prawnik podkreślił, że „podstawa prawna” działań sędzi jest wyimaginowana oraz oparta o zgoła wadliwą interpretację przepisów. 

źródła: PAP, Youtube/ Kanał Zero

FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: