Prezydent Tajwanu potępił chińskie manewry. Jest mowa o nowych naruszeniach

mid-epa12617623.jpg
fot. PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO

Prezydent Tajwanu Lai Ching-te zdecydowanie potępił we wtorek trwające chińskie manewry wokół wyspy. Ministerstwo obrony poinformowało, że w drugim dniu ćwiczeń zaobserwowano 71 chińskich samolotów i 24 okręty.

„Chiny lekceważą oczekiwania społeczności międzynarodowej w zakresie pokoju i celowo podważają stabilność regionu poprzez zastraszanie militarne. Jest to rażąca prowokacja w odniesieniu do bezpieczeństwa regionalnego i porządku międzynarodowego, którą zdecydowanie potępiam” – napisał na Facebooku prezydent Tajwanu Lai Ching-te.

Tajwańskie ministerstwo obrony poinformowało tymczasem, że we wtorek, który jest drugim dniem manewrów, do godz. 15 czasu miejscowego (godz. 8 rano czasu polskiego) w pobliżu wyspy zaobserwowano 71 chińskich samolotów oraz 24 okręty marynarki wojennej lub jednostki straży przybrzeżnej. Jak dodano, 35 samolotów przekroczyło linię mediany Cieśniny Tajwańskiej, czyli umowną linię rozgraniczenia pomiędzy ChRL a Tajwanem, a 13 okrętów wpłynęło do tajwańskiej strefy przyległej, która rozciąga się bezpośrednio za morzem terytorialnym.

Zróbmy to razem!

Ministerstwo przekazało również, że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wystrzeliła we wtorek w kierunku Tajwanu 27 pocisków, z czego część spadła do morza w strefie przyległej – bliżej niż w czasie poprzednich manewrów.

Tajwański Urząd Lotnictwa Cywilnego poinformował z kolei, że we wtorek z powodu chińskich manewrów odwołanych zostało 11 lotów, ale nie było wśród nich żadnego międzynarodowego, lecz jedynie te na wyspy Matsu i Kinmen, należące do Tajwanu.

Chiny przekazały w poniedziałek, że głównym celem manewrów jest symulacja blokady tajwańskich portów Keelung i Kaohsiung, na północy i południu wyspy.

Hsieh Jih-sheng, zastępca szefa sztabu generalnego ds. wywiadu w tajwańskim ministerstwie obrony, zapewnił w odniesieniu do stanowiska Pekinu, że Chinom nie udało się wprowadzić „blokady” Tajwanu. - Jeśli chodzi o ich zamiar wprowadzenia blokady, uważam, że nasza straż przybrzeżna już wyjaśniła, że w rzeczywistości blokada ta nie miała miejsca – powiedział dziennikarzom.

Od zwycięstwa komunistów w kontynentalnych Chinach w 1949 r. Pekin traktuje Tajwan, gdzie schroniły się siły antykomunistyczne, jako zbuntowaną prowincję, która powinna zostać przyłączona do Chińskiej Republiki Ludowej.

Źródło: PAP

Tajwan-3-1.jpg
fot. Pixabay

Premier Tajwanu: „Powrót” do Chin nie jest opcją

Premier Tajwanu Cho Jung-tai oświadczył we wtorek, że „powrót” do Chin nie jest opcją dla mieszkańców wyspy. To reakcja na rozmowę chińskiego przywódcy Xi Jinpinga z prezydentem USA Donaldem Trumpem, w której Pekin podtrzymał swoje roszczenia do Tajwanu.Według komunikatu chińskiego MSZ, Xi przedstawił w poniedziałek „zasadnicze” stanowisko Chin w sprawie Tajwanu. Zaznaczył, że „powrót Tajwanu do C...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: