Proces wyboru Tuska na premiera rozpoczął się od owacji na cześć... Lecha Wałęsy

Proces wyboru Donalda Tuska na nowego premiera rządu w Warszawie rozpoczął się od oddania hołdu obecnemu w Sejmie Lechowi Wałęsie – byłemu prezydentowi Polski, o którym historyk prof. Sławomir Cenckiewicz pisze, iż był zarejestrowany w Urzędzie Bezpieczeństwa jako Tajny Współpracownik służb PRL o pseudonimie „Bolek”.
„Radosną” wieść rozpoczęcia procesu wyboru Donalda Tuska – jedynego kandydata zgłoszonego przez partie dotychczas opozycyjne – ogłosił szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Wybieramy naszego premiera. Jest z nami Lech Wałęsa – prezydent Rzeczpospolitej Polskiej – powiedział polityk, po czym zwrócił się do obecnego Wałęsy: Panie prezydencie, bardzo serdecznie dziękujemy za tą [sic! – red.] obecność.
Po tej zapowiedzi nastąpiły brawa, po czym owacje na stojąco, które przedłużyły się na co najmniej pół minuty. W loży, w której siedział Lech Wałęsa widać było m. in. Radosława Sikorskiego i Grzegorza Schetynę.
https://twitter.com/soalann/status/1734265960834453939
Źródło: X
FO







