Rzekomy pożar w domu rodziny prezydenta Nawrockiego. Prowokacja czy zasłona dymna dla rządu Tuska?

mid-26524031.jpg
fot. PAP/Radek Pietruszka

Państwo musi reagować surowymi karami dla sprawców fałszywych alarmów — powiedział premier Donald Tusk podczas niedzielnej odprawy z częścią ministrów. Po tym, jak w sobotę, po fałszywym alarmie, służby siłowo weszły do mieszkania członka rodziny prezydenta Karola Nawrockiego, część polityków PiS chce dymisji szefa MSWiA.

O zdarzeniu poinformował w sobotę wieczorem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. „Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania” – napisał na X.

Dodał, że „od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą” oraz że „przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować”. Leśkiewicz ocenił, że „dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwilę to zagrożenie może dopaść każdego” i „dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji”.

Zróbmy to razem!

Państwowa Straż Pożarna podała, że w sobotę o godz. 19.30 do służb wpłynęły dwa zgłoszenia. Pierwsze „wskazujące na możliwość wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz”, drugie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia. Poinformowała też, że „po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu”, a „w wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych”. „Lokal był pusty” – podali strażacy.

Premier Donald Tusk na platformie X napisał, że doszło do „kolejnej telefonicznej prowokacji”. Dodał, że jest „w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazał także wyrazy solidarności Prezydentowi”. Jak poinformował, na niedzielę zwołał „odprawę Rządu”. We wpisie podkreślił, że „działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich”. „Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” – zapewnił premier.

Na platformie X sprawę skomentowali politycy. Niektórzy domagają się dymisji szefa MSWiA czy ministra koordynatora służb specjalnych. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że „zawsze, gdy kruszy im się grunt pod nogami, stosują te same metody: prowokacje, insynuacje zmierzające do zastraszenia przeciwników politycznych i ich rodzin”. „Kolejna granica została przekroczona: zaatakowano mieszkanie matki prezydenta” - napisał.

Przemysław Czarnek skomentował, że wejście służb do mieszkania członka rodziny prezydenta, to „już kolejna prowokacja na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni po wielkich prowokacjach przeciwko dziennikarzom (telewizji – PAP) Republiki i wPolsce 24”. - Tusk udaje Greka, zwołuje naradę rządu w tej sprawie, żeby przeciwdziałać prowokacjom. Otóż jedyne, co możecie zrobić pozytywnego na tej naradzie rządu, to powiedzieć Kierwińskiemu, że jest to jego ostatnie spotkanie w ramach rządu. Do dymisji natychmiast – powiedział na nagraniu wiceprezes PiS.

Szef KPRP Zbigniew Bogucki stwierdził natomiast, że „służby pod rządami premiera Donalda Tuska i ministra Marcina Kierwińskiego wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie”. „To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń. Oni w zakresie nadzoru nad służbami są dyletantami wystawiającymi na szwank nasze bezpieczeństwo i powagę Państwa Polskiego” – napisał.

W tym samym czasie rząd Tuska wbrew polskiemu prawu faktycznie przeforsował legalizację związków homoseksualnych. Powstaje więc pytanie, czy seria prowokacji, którymi zajmują się media, to złośliwość prywatnych osób czy też może celowe działanie mające odwrócić uwagę od bezprawnych i szkodliwych działań władzy?

Źródło: PAP / PCh24

3243qt4tgtwgtwegwr.jpg
fot. youtube/janusz jaskółka

Sodoma i Gomora! Rząd tylnymi drzwiami wprowadza homo-małżeństwa

W piątek 22 maja ministrowie rządu Donalda Tuska podpisali rozporządzenie o transkrypcji aktów małżeństwa. Chodzi o wprowadzenie w Polsce pseudo-małżeństw homoseksualnych - wbrew woli Polaków, stosując manipulację i kruczki prawne. Skandaliczna postawa rządu Formalnie decyzję w tej sprawie podjęli minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kier...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: