Prostytutki i narkomani "pomogą" polskiej gospodarce?

25332.jpg
fot.simon daval/maxpp/forum

23 września GUS ma podać wyniki wliczenia czarnej strefy do PKB. Oficjalne wyniki rząd dopiero zaprezentuje, ale wstępne wyliczenia są już znane.

 

Czarny rynek ma być wliczony do PKB nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach Europy np. we Włoszech. Co dokładnie szacowane jest przy wliczaniu czarnego rynku? Dochody z nielegalnej działalności, czyli prostytucji, przemytu, handlu oraz produkcji narkotyków.

Zróbmy to razem!

 

– Wstępne opracowania pokazały, że wzrost PKB z tytułu uwzględnienia działalności nielegalnej w rachunkach narodowych nie przekroczy 1 proc. – twierdzi Witold Marek Woźniak, dyrektor departamentu informacji GUS.

 

Jak szacunki nielegalnej działalności w Polsce wyglądają w liczbach? Analitycy GUS oceniają, że w 2010 roku nielegalna działalność była warta 1,17 proc. PKB (16,6 mld zł). Dla wcześniejszych lat GUS wyliczał ją na 0,98–1,31 proc. PKB.

 

W szacunki GUS powątpiewa Piotr Niemczyk, prezes spółki zajmującej się informacją gospodarczą. W jego opinii te 16 mld zł z nielegalnych źródeł to dużo w porównaniu z wielkością szarej strefy. Sam GUS ocenia jej wielkość na 13–14 proc. PKB.

 

 

Źródło: dziennik.pl

ged

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: