Protest głodowy w Obronie Polskich Dzieci Przed Demoralizacją i Wynarodowieniem

Po 21 dniach zakończył się protest głodowy, który w obronie polskich dzieci podjął Jan Karandziej, a do którego dołączyli później Piotr Skiba i Stanisław Oroń. Protestujący opublikowali list otwarty do minister edukacji w rządzie Donalda Tuska, Barbary Nowackiej.
Jak wyjaśnili autorzy, do protestu głodowego zmusiły ich pytania o sens demontażu państwa polskiego. "Nasz protest głodowy jest krzykiem w obronie prawdy o polskiej przeszłości, która zdaje się być dla Pani wstydem, podczas gdy dla nas jest dumą. To sprzeciw wobec ohydy deprawacji naszych dzieci. Upór, jaki wykazuje Pani w tym działaniu, jest dla nas jednoznacznym dowodem na jego premedytację" - wskazali.
"Celem rządzących obecnie Polską jest wynarodowienie i demoralizacja kolejnych pokoleń Polaków. Kształtowanie ludzi bez sumień i korzeni. To perspektywa dla narodu straszna, a odpowiedzialność rządzących, zwłaszcza Pani - ogromna" - dodali autorzy.
"Ten, kto nosi polskość w sercu, utożsamia się z jej przeszłością i rozumie, jaką siłę ma mądry, świadomy jej, dumny naród. Rozumie też, że wszystkie Pani i podległego jej ministerstwa pomysły na polską szkołę są działaniami destrukcyjnymi, których skutków musi być Pani świadoma, a to czyni Pani winę jeszcze większą" - stwierdzili w liście.
Na końcu sygnatariusze wyrazili nadzieję na to, że również minister Barbara Nowacka doświadczy łaski Boga.
Protest głodowy Jan Karandziej rozpoczął 8 września. W ostatnim jego dniu Jana Karandzieja i Piotra Skibę, protestujących w siedzibie częstochowskiej "Solidarności", odwiedziły koordynatorki Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły - z Warszawy Hanna Dobrowolska z Ruchu Ochrony Szkoły, współzałożycielka KROPS, a z Krakowa – Magdalena Czarnik, reprezentująca też Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci. Prowadzono rozmowy o szkole, propozycjach działań dla jej ochrony przed szkodliwymi „reformami” i planach współpracy.
Jak podkreślili głodujący, zakończenie protestu nie znaczy, że rezygnują z walki o polskie dzieci. Walka będzie trwać dalej.

Od lewej: Jan Karandziej, Hanna Dobrowolska, Magdalena Czarnik, Piotr Skiba.

Źródło: KROPS






