Protest Greenpeace w Warszawie. Eko-terroryści chcieli odwrócić uwagę od zarzutów o finansowanie z Rosji

grenpic.jpg
fot. Twitter.com

Zakończył się protest aktywistów z Greenpeace, którzy na moście Poniatowskiego wywiesili ogromny baner, wypłynęli na Wisłę w pontonach, a część z nich zwisa na linach z przeprawy. Warszawska policja jednak obeszła się z eko-terrorystami wyjątkowo łagodnie. Funkcjonariusze wylegitymowali 19 osób, a następnie...pozwolili uczestnikom się rozejść.

W piątek aktywiści Greenpeace zawiesili na warszawskim moście Poniatowskiego baner "Polska wciąż kupuje ropę z Rosji!". Wypłynęli także na Wisłę w pontonach. Wśród aktywistów były też osoby, które zwisały z mostu na linach.

"Policjanci przez cały czas trwania protestu dbali o bezpieczeństwo znajdujących się tam osób zarówno z wody, jak i z lądu. Prowadzili też negocjacje, żeby te osoby wróciły z powrotem na most ze względu na zagrożenie, jakie dla tych osób istnieje" - przekazał podinspektor Robert Szumiata.

Policjant podkreślił, że protest zakończył się w piątek po godz. 14. "Funkcjonariusze wylegitymowali 19 osób. Po wylegitymowaniu uczestnicy się rozeszli" - podał. Dodał, że policjanci sporządzili z tego zdarzenia niezbędną dokumentację.

https://twitter.com/MariuszGierszew/status/1629060087166689281

Media dowodzą, że aktywiści jednej z największych organizacji "ekologicznych" na świecie otrzymywali wsparcie finansowe z Kremla. W połowie marca 2022, niemiecki "Die Welt" zauważył: "od lat pojawiają się sygnały, że Moskwa – chcąc sama sprzedawać więcej gazu i ropy - wspiera aktywistów w USA i Europie w ich walce z paliwami kopalnymi". Jak podkreślono, informacje o finansowaniu przez Rosję różnych organizacji pozarządowych pojawiają się w wielu źródłach.

"Rosyjski rząd przekazał 82 miliony euro europejskim stowarzyszeniom ochrony klimatu, których celem jest zapobieganie produkcji gazu ziemnego w Europie" – pisała gazeta. Zaznaczyła, że były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen informował w 2014 roku, że Rosja wspierała organizacje ekologiczne "w celu utrzymania europejskiej zależności od rosyjskiego gazu". 

PAP

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: