Protest przewoźników wraca do Dorohuska. Decyzja o rozwiązaniu zgromadzenia uchylona

forum-0823844196-scaled-e1702650842410.jpg
fot. Attila Husejnow / Forum

Decyzją wójta gminy Dorohusk protest polskich przewoźników na granicy został zmuszony do rozwiązania. Poszkodowani nierówną konkurencją ze strony ukraińskich kierowców transportowcy musieli udrożnić przejście graniczne. Decyzja od początku spotkała się z krytyką i, jak zapewniali manifestanci, nie miała podstaw. Rację przyznał im sąd, który uchylił postanowienie samorządowca.

„Sąd uchylił decyzję wójta gm. Dorohusk. Wracamy na granicę!”, poinformował we wpisie na Facebook’u Rafał Mekler, polityk Ruchu Narodowego i jeden z liderów protestu przewoźników.

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Lublinie oznacza, że rozwiązane kilka dni temu zgromadzenie może ponownie blokować wjazd ukraińskich samochodów ciężarowych do Polski w proteście przeciwko nierównym wymogom obejmującym firmy transportowe zza wschodniej granicy i rodzime przedsiębiorstwa. Jak podkreślają organizatorzy, podczas gdy działalność polskich biznesów podlega unijnym rygorom, niezobowiązani do ich przestrzegania ukraińscy kierowcy zagrażają stabilności branży.

Zróbmy to razem!

Wydana 11 grudnia decyzja o zakończeniu protestu od początku wzbudziła spore kontrowersje. Kierowcy podkreślali, że zarzuty samorządowca dotyczące rzekomego wstrzymywania ruchu pomocy humanitarnej i wojskowych dostaw na Ukrainę były bezpodstawne.

Zdaniem Piotra Zduńczyka, prezesa lubelskich struktur Ruchu Narodowego, na działania wójta wpływ mógł mieć lobbing, a nawet korupcja. Ukraińscy kierowcy wiedzieli bowiem z wyprzedzeniem o zakończeniu blokady, a jeden z ich przedstawicieli spotkał się z samorządowcem kilka dni wcześniej.

W nocy z 11 na 12 grudnia na przejściu granicznym w Dorohusku zapanowała napięta atmosfera pomiędzy policją a protestującymi. Na miejscu interweniował poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa.

Przewoznicy-e1702394284118.jpg
fot. prtscr/youtube/ Program Na Osi

Wrze na granicy z Ukrainą! Policja posuwa się do rękoczynów, polscy przewoźnicy obawiają się korupcji wójta

W poniedziałek 11 grudnia wójt przygranicznego Dorohuska podjął decyzję o rozwiązaniu protestu przewoźników na pobliskim przejściu granicznym. Transportowcom zarzucono nie wywiązywanie się z porozumienia, zdaniem strajkujących bezpodstawnie. W nocy po ogłoszeniu decyzji na granicy zawrzało: policja otoczyła pozostałych w okolicy protestujących kordonem, a uczestników blokady, którzy nie zamierzali...Czytaj dalej

Protest-na-granicy.jpg
fot. PAP/Wojtek Jargiło

Ukraińcy psują europejski rynek transportowy. Polscy przewoźnicy: kierowcy ze wschodu oferują o 30–40 proc. niższe stawki za fracht

„Ukraińscy przewoźnicy zaczęli przejmować przewozy kabotażowe i cross trade po Europie, które do tej pory wykonywali polscy przewoźnicy. Robią to najczęściej za pośrednictwem giełd transportowych. Ten rodzaj transportu odpowiadał za ok. 38 proc. wszystkich międzynarodowych przewozów drogowych wykonywanych przez polskie firmy”, alarmuje w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”.„DGP” oddaje głos właś...Czytaj dalej

źródła: Facebook/ Rafał Mekler, PCh24.pl

FA

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: