Przełożony benedyktynów: Msza św. tradycyjna "ma swoje miejsce w Kościele"

- Skoro papież Benedykt otworzył tu drzwi, nie da się już całkowicie wyeliminować starej formy - tak o Mszy Świętej w rycie tradycyjnym mówi przełożony światowej Konfederacji Benedyktyńskiej, o. Jeremias Schröder OSB. - Mamy współbraci i siostry, którzy oparli swoje życie zakonne na tej formie modlitwy i liturgii. Ma ona dziś swoje miejsce w Kościele i powinna przynajmniej w pewnych obszarach być dopuszczona - zaznacza benedyktyn.
Opat prymas Konfederacji Benedyktyńskiej o. Jeremias Schröder OSB został zapytany przez portal katholisch.de o kwestię tradycyjnej liturgii i potencjalny konflikt między "starą" a "nową" Mszą. - Nie widzę tu żadnego konfliktu - odpowiedział - Wśród nas, benedyktynów, liturgia tradycyjna i liturgia współczesna współistnieją w doskonałej harmonii. W całym zakonie mamy około dziesięciu opactw, które celebrują stary ryt, większość z nich we Francji. Należą one głównie do Kongregacji z Solesmes, gdzie jednak większość klasztorów korzysta z nowego mszału - zaznaczył niemiecki benedyktyn.
Ojciec Schröder wyjaśnił, że począwszy od opactwa Fontgombault we Francji wyłoniła się grupa klasztorów, które celebrują liturgię według starego rytu. - Są one w pełni zintegrowane ze swoją kongregacją. Ponadto istnieje klasztor Le Barroux wraz ze swoimi fundacjami zależnymi, który początkowo miał orientację lefebrystyczną. Po nieautoryzowanych święceniach biskupich w 1988 roku klasztor powrócił do pełnej komunii z Rzymem i podlega bezpośrednio mnie jako opatowi prymasowi - podkreśla rozmówca katholisch.de.
Opat Prymas Benedyktynów o. Jeremias Schröder OSB, fot. PrtScr / YouTube / orden:de
Mnich zaznaczył, że wśród benedyktynów nie ma sporów o formę liturgii, a raczej wszyscy odnoszą się do siebie z szacunkiem. Jako przykład podał, że gdy wizytował opactwo w Fontgombault odprawił Mszę Świętą według Novus Ordo, ponieważ tylko taką mógł. - Oczywiście zostało to przyjęte - podkreślił, dodając, że benedyktyni mogą być swego rodzaju wzorem pokojowego współistnienia dwóch form liturgii.
O. Schröder stwierdził, że Msza św. tradycyjna "ma swoje miejsce w Kościele". - Skoro papież Benedykt otworzył tu drzwi, nie da się już całkowicie wyeliminować starej formy. Mamy współbraci i siostry, którzy oparli swoje życie zakonne na tej formie modlitwy i liturgii. Ma ona dziś swoje miejsce w Kościele i powinna przynajmniej w pewnych obszarach być dopuszczona - podkreślił.
- Jestem bardzo ciekaw, jak papież Leon podejdzie do tej kwestii - dodał.
Źródło: lifesitenews.com, katholisch.de
AF







