"Dokonują aktów terroru". Gruzińscy przestępcy działają jak gangsterzy z lat 90-tych

Policja_-_Police_in_Warsaw_Toyota_Auris_2019-scaled-e1727179785315.jpg
fot. Guillaume.G, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Są bezwzględni, rabują w biały dzień na ruchliwych ulicach, w centrach tętniących życiem miast. (...) Jest jedna istotna różnica (...) dzisiaj jest to przestępczość z importu, a zorganizowane grupy przestępcze składają się głównie z Gruzinów - pisze "Rzeczpospolita".

Napady z bronią, tortury, strzelaniny i pościgi - to nowa rzeczywistość, która dotarła do Polski wraz masowym napływem uchodźców i imigrantów. Jak relacjonują eksperci, przestępczość gruzińska jest brutalna, ma wymiar aktów terroru. Modus operandi przypomina sposób działania polskich grup, które operowały w latach 90-tych ubiegłego wieku.

– Mocno wchodzą do Europy, w tym na nasze terytorium, zorganizowane grupy przestępcze zza wschodniej granicy. U nas ulokowały się głównie grupy gruzińskie, rzadziej ukraińskie – potwierdza Marek Dyjasz, były dyrektor Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.

- Jeżeli to zjawisko nie zostanie przecięte, możemy w najbliższym czasie mierzyć się z nasileniem przestępczości gruzińskiej na jeszcze większą skalę – ostrzega w rozmowie z „Plusem Minusem” Andrzej Mroczek, ekspert ds. przestępczości zorganizowanej i kryminalnej, terroryzmu i terroru kryminalnego, wicedyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Zróbmy to razem!

Gruzińskie gangi napadają na konwoje, kantory i salony jubilerskie. Często dochodzi również do rabunków dużej ilości gotówki. Na Podkarpaciu doszło nawet do kilku włamań, połączonych z zastraszaniem i torturami domowników. Zorganizowane grupy przestępcze działają na zasadach "korporacyjnych"; każdy napad jest szczegółowo planowany, istnieje kilka ogniw łańcucha pośrednictwa.

Polskiej policji, korzystającej głównie z narzędzi technicznych: podsłuchów, monitoringu i telekomunikacji, ciężko jest rozpracować struktury działające na bardziej "klasycznych" zasadach. Ze względu na hermetyczne środowisko, klanowość, odrębność kulturową i językową, służbom niezwykle trudno pozyskać jest również "osobowe źródła informacji".

Eksperci obawiają się, że zakończenie wojny na Ukrainie przyczyni się do nasilenia przestępczości zorganizowanej. - Do Polski zapewne napłyną powojenne „zasoby przestępcze”, a także broń palna, materiały wybuchowe, granaty. Część tej broni zostanie w Polsce, część będzie tranzytem przewożona do Niemiec, Francji czy Belgii i tam sprzedawana organizacjom terrorystycznym  - uważa Mroczek, podkreślając, że do podobnego zjawiska doszło po wojnie na Bałkanach.

Źródło: rp.pl
PR

iu.jpg
Oprac. PCh24.pl

Imigranckie dzieci jako płatni mordercy. Już w Europie Zachodniej. Wkrótce w Polsce?

Ktoś puka do drzwi. Otwierasz. W drzwiach mały chłopiec. W rękach duży karabin. Chłopiec zaczyna strzelać. Przeładowuje. Wchodzi do mieszkania. Morduje resztę rodziny. Ten koszmar to tylko ilustracja. Niestety podobne tragedie to już rzeczywistość w Europie Zachodniej. Imigranckie gangi coraz częściej rekrutują nieletnich jako płatnych morderców. Te dzieci to najczęściej imigranci z Bliskiego Wsch...Czytaj dalej

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: