"Pyrrusowe zwycięstwo PiS", "przełomowy zwrot". Zachodnie media o wyborach w Polsce

Wygląda na to, że polska opozycja odniosła zdecydowane zwycięstwo w wyborach parlamentarnych - a jeśli wynik się utrzyma, oznaczać to będzie radykalną zmianę zarówno w kraju, jak i na forum unijnym - przekonuje popularny portal POLITICO. Na podstawie sondażowych wyników wyborów anglojęzyczne media przewidują, że najbliższe lata upłyną nad Wisłą pod znakiem stopniowego podporządkowania unijnym strukturom, "demokratyzacji" instytucji państwowych i implementacji liberalno-lewicowej agendy światopoglądowej.
"Chociaż PiS zajął pierwsze miejsce pod względem poparcia, jest to pyrrusowe zwycięstwo, ponieważ trzy wiodące partie opozycyjne zdobyły większość mandatów w 460-osobowym parlamencie" - przypomina wnioski z sondażu Exit Poll amerykański portal zajmujący się polityką europejską.
Wynik wyborów POLITICO nazwało "szokującą porażką" partii Jarosława Kaczyńskiego, na którą wpływ miało osiem lat "napięć i konfliktów społecznych, walki o aborcję, praworządność, import zboża z Ukrainy i fatalne stosunki z UE, która zamroziła wypłatę miliardów euro z powodu obaw o zachowanie praworządności".
Portal odnotował deklarację Donalda Tuska, dotyczącą zwrotu w stosunkach z Brukselą, oraz cytował Roberta Biedronia, który przekonywał, że 15 października "Polska wróciła do Europy".
Czołowe anglojęzyczne media również dostrzegają przełomowy charakter tegorocznych wyborów, przede wszystkim z perspektywy światopoglądowej. Potwierdzenie wyników zapowiedzianych przez IPSOS będzie bowiem oznaczać ekspansję w Polsce lewicowych ustaw i praktyk.
"Wybory (...) są postrzegane jako wybór między obroną suwerenności Polski a wartościami liberalnymi" - pisze Wall Street Journal. Lewicowy CNN skrytykował PiS za "twarde stanowisko wobec dostępu do aborcji i praw osób LGBTQ+", a BBC zacytowało lidera Koalicji Obywatelskiej, obiecującego rozszerzenie tzw. prawa do zabijania dzieci w łonach matek.
The Guardian przytoczył słowa jednej ze zwolenniczek Koalicji Obywatelskiej, przekonującej, że zwycięstwo "totalnej opozycji" oznacza "bezpieczeństwo". - Młode kobiety nie będą bały się zajść w ciążę, młode kobiety nie będą bały się pójść do lekarza. Kobiety nie będą się bały, że Konwencja Stambulska, która daje im prawo do ochrony przed przemocą domową, nie zostanie wdrożona - powiedziała brytyjskiemu portalowi.
BBC relacjonując zmianę w polityce zagranicznej przekonywało, że w przypadku sformowania rządu koalicyjnego, należy oczekiwać, że Warszawa przeorientuje kierunek swojej polityki zarówno wobec Stanów Zjednoczonych jak i Europy Zachodniej. Brytyjczycy nie przewidują jednak zmiany w stosunkach z Ukrainą.
"Niezależnie od tego, kto wygra, silne poparcie Polski dla Ukrainy raczej się nie zmieni" - przekonuje rządowe medium Zjednoczonego Królestwa, zauważając jednocześnie, że sojusz z Kijowem w ostatnich tygodniach "wykazywał oznaki chwiejności". Jednak zdaniem medium miało to związek z chęcią przyciągnięcia elektoratu Konfederacji.
Źródło: bbc.co.uk / theguardian.com / politico.eu / wsj.com
PR







