Radosław Sikorski skomentował zamknięcie konsulatu w Petersburgu

epa11758197.jpg
PAP/EPA/Domenic Aquilina

Według szefa MSZ Radosława Sikorskiego Federacja Rosyjska nie miała prawa zamykać konsulatu w Petersburgu; jej decyzję należy przyjąć obojętnie, oznajmił. 

Podczas rozmowy z dziennikarzami na Malcie Sikorski, odnosząc się do odpowiedzi Rosji na zamknięcie jej konsulatu w Poznaniu czyli zamknięcia konsulatu RP w Petersburgu, oświadczył: "Przyjmujemy tę decyzję rosyjską z dostojną obojętnością, bo się jej spodziewaliśmy".

"Rosja tak naprawdę nie ma prawa do kontrposunięć, bo zamknięcie konsulatu w Poznaniu było spowodowane aktami dywersji w Polsce i krajach sojuszniczych. Te akty dywersji to są przestępstwa, które tylko dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności nie doprowadziły jeszcze do ofiar. Ale Rosja jaka jest każdy wie" - dodał szef MSZ.

Zróbmy to razem!

Jego zdaniem, członkostwo Rosji w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) powinno być zawieszone. Polski minister uczestniczy w posiedzeniu Rady Ministerialnej OBWE, gdzie obecny jest też szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow.

Sikorski podkreślił, że obecna 31. Rada Ministerialna OBWE odbywa się dokładnie w rocznicę podpisania Memorandum Budapeszteńskiego, które dało Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa i granic w zamian za oddanie olbrzymiego arsenału nuklearnego.

"Te gwarancje ze strony Rosji zostały brutalnie złamane. Rosja najechała na Ukrainę, nadal ją okupuje i eskaluje sposoby niszczenia Ukrainy, w tym prowadzi ataki, które mogą doprowadzić do wypadku nuklearnego, związanego z ukraińskimi siłowniami atomowymi" - oświadczył.

Minister zaznaczył: "Cały Zachód próbował dać Rosji zachętę do stania się normalnym, demokratycznym państwem narodowym. To Rosja wybrała ścieżkę agresywnej, represyjnej kleptokracji".

Sikorski powiedział: "W swoim wystąpieniu przekazałem delegacji rosyjskiej, że nie dajemy się nabrać na kaskadę kłamstw, którą słyszeliśmy ponownie w wykonaniu jej przedstawicieli. Wiemy, co robią; próbują odbudować imperium rosyjskie i na to nie ma zgody, będzie nasz opór tak, jak w przeszłości".

"Rosja niszczy Ukrainę, ale niszczy też przyszłość swojego kraju i dopóki nie zakończy tej brutalnej wojny, jej członkostwo w OBWE powinno zostać zawieszone" - stwierdził.

Minister Sikorski, który opuścił salę w chwili wystąpienia Ławrowa, podkreślił, że widział, iż podobnie uczyniło szereg innych delegacji.

Sikorski ocenił, że sens funkcjonowania OBWE jest podważony działaniami Rosji bo, "łamie każdą z zasad Organizacji, a potem przyjeżdża i zgrywa ofiarę".

"Chociaż z drugiej strony rozumiemy też, że to jest ostatnie miejsce, gdzie szeroko pojęty Zachód i Rosja mogą rozmawiać, ale to musi być rozmowa o powrocie do wartości tej Organizacji, a nie kolejny instrument prowadzenia agresji informacyjnej przeciwko wolnemu światu" - dodał.

Podkreślił, że nie dostrzega po stronie rosyjskiej znaków do potencjalnych rozmów z Zachodem. "Wręcz przeciwnie - ocenił - Rosja nadal napina się znacznie ponad jej możliwości i eskaluje swoje żądania do zupełnie niemożliwych".

Jak zaznaczył, to "stara sowiecka taktyka".

Szef MSZ poinformował, że na marginesie OBWE spotkał się między innymi z ministrem spraw zagranicznych Izraela Gideonem Saarem i przeprowadził nieformalne rozmowy z delegacjami Norwegii, Hiszpanii, Portugalii.

"Najważniejszą i niełatwą rozmową, w szczególności dla mojego partnera, była rozmowa z nowym ministrem spraw zagranicznych Izraela" - przyznał Sikorski.

Zapytany o to, czy UE powinna wprowadzić sankcje wobec rządzącej w Gruzji partii Gruzińskie Marzenie, odparł: "Tak, to było przedmiotem wypowiedzi szeregu ministrów".

Odnosząc się do niedawnych wyborów w Gruzji oznajmił: "Różnica między sondażowniami i exit polls, które w przeszłości były rzetelne, a ogłoszonymi wynikami wyborów jest alarmująco duża i wiemy, że miały miejsce fałszerstwa, szczególnie poza Tbilisi".

Minister dodał, że należy też zwrócić uwagę na opublikowany właśnie raport rządu Rumunii o - jak powiedział - "gigantycznej skali ingerencji z zewnątrz poprzez media społecznościowe w politykę tego kraju".

"To jest coś, co i media, i świat polityki powinny wziąć ze śmiertelną powagą" - oświadczył.

Sikorski pytany o to, czy jest sposób na to, by przekonać Watykan, aby bardziej precyzyjne wypowiadał się na temat wojny Rosji przeciwko Ukrainie, odparł: "Rzeczywiście to nie jest sukces ambasad państw zachodnich, w tym naszej, że Stolica Piotrowa wypowiada się tak symetrystycznie o tej wojnie".

Źródło: PAP

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: