Rosja brała udział w sabotażu gazociągu Balticconnector - podają fińskie służby

obraz_2023-10-10_161834096.png
fot. rawpixel.com

Rosja brała udział w spowodowaniu wycieku gazociągu Balticconnector, który łączy Finlandię z Estonią - podejrzewają służby obu dotkniętych państw. W odpowiedzi sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapowiedział udzielenie wsparcia Helsinkom i Tallinnowi. 

Fińskie siły zbrojne przeprowadziły oględziny uszkodzeń gazociągu Balticconnector i na podstawie ustaleń podejrzewają, że za awarią stoi Rosja - poinformował fiński dziennik "Iltalehti".

W niedzielę, tuż przed godziną 2 w nocy, w gazociągu Balticconnector łączącym Finlandię i Estonię doszło do spadku ciśnienia. Biorąc pod uwagę zakres uszkodzeń, przywrócenie przesyłu gazu może potrwać kilka miesięcy - przypomniały media po obu stronach Zatoki Fińskiej. Fińskie władze dodały, że wykryto również usterkę w kablu telekomunikacyjnym łączącym oba kraje.

Stoltenberg poinformował we wtorek na platformie X, że odbył już rozmowę z prezydentem Finlandii Saili Niinisto. "NATO dzieli się informacjami na temat zniszczeń w infrastrukturze podwodnej pomiędzy Estonią a Finlandią i jest gotowe wspierać sojuszników" - napisał.

Wiosną ubiegłego roku fińskie media doniosły, że zarówno marynarka wojenna Finlandii, jak i Szwecji podniosły poziom gotowości w celu przeciwdziałania potencjalnemu atakowi Rosji na ich infrastrukturę energetyczną.

"Jesteśmy przekonani, że Rosja w jakiś sposób wyznaczyła już swoje cele" - powiedziała wówczas szefowa szwedzkiej marynarki wojennej Ewa Skoog Haslum.

Firma Elering, estoński operator systemu przesyłowego gazu ziemnego i elektryczności, uspokoiła w poniedziałek, że awaria Balticconnector nie będzie miała większego wpływu na dostawy gazu w Estonii. "Surowiec dociera obecnie do Estonii z Łotwy, gdzie znajduje się podziemny magazyn, w tej chwili niemal pełny. To wystarczy, aby zaopatrywać trzy kraje bałtyckie przez dłuższy czas. Poza tym jest też terminal na Litwie, do którego będziemy mogli sprowadzać gaz" - wyjaśnił dyrektor ds. komunikacji Ain Koster.

Źródło: PAP

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: