Rosjanie tracą zainteresowanie wojną na Ukrainie

donieck dron .jpg
Donieck, 9 października 2026 r., po ataku ukraińskich dronów. Fot. Ягодкин Дмитрий / Zuma Press / Forum

Rosyjska opinia publiczna ma tracić zainteresowanie wojną na Ukrainie – tak wynika z najnowszego sondażu Centrum Lewady, opublikowanego w tym tygodniu. We wrześniu odsetek Rosjan uważnie śledzących wojnę osiągnął najniższy poziom od czasu rozpoczęcia pomiarów w marcu 2022 roku i wyniósł 42%. Znacznie więcej Rosjan – 58% nie monitoruje przebiegu wojny uważnie lub w ogóle – podaje rosyjski ośrodek badania opinii publicznej.

Lewada zwraca uwagę, że we wrześniu spadło także poparcie dla działań wojennych przeciwko Ukrainie. Wciąż jednak jest ono wysokie i wynosi około 70%.

Jednocześnie odsetek Rosjan popierających kontynuowanie wojny wyniósł we wrześniu 27%. Znacznie więcej osób, bo 64% opowiada się za rozpoczęciem rozmów pokojowych.

Zróbmy to razem!

Także na Ukrainie 69% ankietowanych w niedawno przeprowadzonym sondażu opowiedziało się za jak najszybszym zakończeniem wojny w drodze negocjacji.

Jeśli chodzi o Rosjan, spytano ich także, czy „gdyby prezydent Putin podjął w tym tygodniu decyzję o zakończeniu konfliktu zbrojnego z Ukrainą, poparłby Pan/Pani tę decyzję?”. Padło aż 81% odpowiedzi „tak”.

Jeszcze w maju 2023 roku decyzję o zakończeniu wojny poparłoby 62%, a 29% nie. W październiku 2023 roku zakończenie wojny wsparłoby 70% Rosjan, a 21% temu by się sprzeciwiło. W kwietniu 2024 roku 71% pytanych potwierdziło, że opowiedzieliby się za zakończeniem konfliktu, a 21%, że nie. Znowu we wrześniu 2024 roku odsetek zwolenników zakończenia wojny wzrósł do 72%, a przeciwników spadł do 20%. W lutym 2025 roku, 75% Rosjan chciałaby zakończenia wojny, a 17% nie. We wrześniu 2025 roku za zakończeniem walk opowiedziało się 80% Rosjan, 13% wciąż było przeciwnych. We wrześniu tego roku już 81% Rosjan poparłoby decyzję Putina o zakończeniu wojny, a 12% wciąż by się temu sprzeciwiło.

Obywatele Rosji nieco zmienili zdanie, gdy pytano ich, czy „gdyby prezydent Putin podjął w tym tygodniu decyzję o zakończeniu konfliktu zbrojnego z Ukrainą i zwrocie anektowanych terytoriów Ukrainie, czy poparłby Pan/Pani tę decyzję?”. 51% respondentów odpowiedziało, że nie, a 35% odparło, że tak.

Na przestrzeni kilku lat, od maja 2023 roku liczba przeciwników takiego rozwiązania utrzymywała się mniej więcej na poziomie 60% z niewielkimi wahaniami w jedną lub drugą stronę.

Kilka dni temu szef amerykańskiej dyplomacji sekretarz Marco Rubio ocenił, że wojna na Ukrainie obecnie jest w takiej fazie, że albo nastąpią negocjacje, albo jej eskalacja. Zaznaczył przy tym, że Waszyngton jest gotowy do pośredniczenia w rozmowach pokojowych, które byłyby korzystne zarówno dla Ukrainy, jak i Rosji.

Z kolei sporo kontrowersji wywołała wypowiedź ukraińskiego deputowanego Ołeksija Honczarenko, sugerującego, że Ukraina przegrywa i Kijów powinien rozważyć kompromis z Moskwą.

Poseł odniósł się do niedawnych rosyjskich ataków na mosty w Kijowie, infrastrukturę energetyczną i inne ważne obiekty, zaznaczając, że Ukraina „zbliża się do ogromnego problemu” i reakcja władz Ukrainy wskazuje na „brak zrozumienia rzeczywistości”.

„W tej chwili rzeczywistość jest taka: przegrywamy wojnę; tracimy ogromną liczbę ludzi; nie mamy własnych pieniędzy nie tylko na opłacenie wojny, ale nawet na utrzymanie funkcjonowania kraju” – napisał poseł, dodając, że najlepszym sposobem działania jest „dążenie do pokoju i próba poprawy naszej sytuacji”.

W kolejnych postach i komentarzach dla mediów Honczarenko przedstawił kilka pomysłów, jak to osiągnąć, między innymi poprzez dążenie do porozumień z Rosją w konkretnych aspektach konfliktu – takich jak ataki na porty, przedsiębiorstwa handlowe i szkoły – w przeciwieństwie do szerszego porozumienia w sprawie zakończenia wojny, które mogłoby nastąpić później.

„[Nie] może być zwycięzcy w tej wojnie” – napisał, argumentując, że Ukraina i Rosja są „na równi”.

„Dlatego istnieje tylko jedno wyjście: negocjacje. Negocjacje oznaczają ustępstwa wobec siebie nawzajem. Rozumiem, że to bolesne, ale nie ma innego wyjścia” – stwierdził w kolejnych postach. „Ktoś musi poważnie porozmawiać z ludźmi. I ktoś musi w końcu powiedzieć prawdę” – dodał.

Wkrótce po wypowiedzeniu tych uwag opozycyjna partia byłego prezydenta Petra Poroszenki usunęła Honczarenkę ze swojej frakcji późnym wieczorem 5 października.

Prezydent Rosji Władimir Putin nie chce zgodzić się na oddanie zagrabionych terenów, czego usilnie domaga się Ukraina. Faktem natomiast jest zmęczenie Ukraińców toczoną wojną, co potwierdziły wrześniowe wyniki badań przeprowadzone przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii. Wykazały one, że 75% pytanych „pozwoliłoby na negocjacje z Rosją w celu zakończenia wojny już teraz”. Ukraińska opinia publiczna jest także gotowa dalej znosić trudy wojny tak długo, jak to będzie konieczne. Tak odpowiedziało 62% ankietowanych.

Źródła: russiamatters.org, rferl.org

AS

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: