Rząd Obamy przeciwko Hobby Lobby. Firma broni praw sumienia

Amerykański Sąd Najwyższy rozpatruje pozew rządu federalnego przeciwko firmie Hobby Lobby. Prowadzone przez chrześcijanina przedsiębiorstwo odmawia opłacania składek ubezpieczeniowych pokrywających koszty aborcji i antykoncepcji. Jak przekonuje organizacja Americans United for Life, która udziela Hobby Lobby pomocy prawnej, rząd Obamy gwałci fundamentalne prawa Amerykanów w celu przeforsowania swoich aborcyjnych planów.
Prezydent American United for Life (AUL) Charmaine Yoest powiedziała, że wymagania rządu Baracka Obamy nie mają precedensu. - Przez lata firmy, takie jak nasz obecny klient (Hobby Lobby – przyp. red.) zapewniały wysokiej jakości opiekę zdrowotną swoim pracownikom w sposób, który nie sprzeciwiał się sumieniu i zasadom religijnym - powiedziała Yoest. Jej zdaniem działania rządu demokratów są sprzeczne z zasadami na jakich pierwotnie opierały się Stany Zjednoczone, a przewidziane prawem sankcje grożą firmom bankructwem.
Jak podaje Steven Ertelt na łamach lifenews.com, w uzasadnieniu swojego stanowiska AUL udowadnia, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia i w związku z tym „awaryjna antykoncepcja” zażywana po zapłodnieniu, której finansowania wymaga sztandarowy projekt Baracka Obamy, prowadzi do śmierci ludzkiej istoty. Prawnicy organizacji zauważają, że jest to sprzeczne z konstytucyjną gwarancją wolności sumienia.
W przypadku Hobby Lobby sąd niższej instancji opowiedział się za zwolnieniem firmy z obowiązku finansowania kontrowersyjnej formy ubezpieczenia, ale sprawa znalazła się w Sądzie Najwyższym z powodu apelacji złożonej przez rząd federalny. Odmiennie sytuacja wygląda w przypadku firmy Conestoga z Pensylwanii. Lokalny sąd nakazał dostosowanie się do wymogów HHS Mandate, a przedsiębiorstwo złożyło apelację.
Źródło: lifenews.com
Mjend






