Rząd Tuska bierze się za kierowców. Jest projekt zaostrzenia kontroli radarowych

2019_Warszawa_Przyczołkowa_fotoradar_2.jpg
Fotoradar, zdjęcie ilustracyjne / Wikimedia Commons

Przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury nowelizacja prawa o ruchu drogowym zakłada m.in. dodatkowe kary za nieodbieranie urzędowej korespondencji oraz wprowadzenie Centralnego Rejestru Naruszeń. Projekt noweli ustawy w tej sprawie w piątek skierowano do konsultacji publicznych.

Jak czytamy w ocenie skutków regulacji, rekomendowanym w ustawie rozwiązaniem jest wprowadzenie nowego modelu reakcji państwa na naruszenia przepisów ruchu drogowego ujawniane za pomocą urządzeń rejestrujących.

Projekt nowelizacji wprowadza mechanizmy pozwalające na skuteczne zakończenie sprawy w przypadkach, w których obecnie dochodzi do braku możliwości przypisania odpowiedzialności sprawcy wykroczenia bądź właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu. W szczególności chodzi o brak odbioru korespondencji, brak odpowiedzi na korespondencję Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, nieskuteczne wskazania kierującego albo zarejestrowanie naruszenia dla pojazdów zarejestrowanych za granicą.

Zróbmy to razem!

Projektowana regulacja nie zmienia istoty odpowiedzialności za wykroczenie drogowe. W sprawach, w których możliwe jest ustalenie osoby kierującej pojazdem, nadal podstawową ścieżką pozostanie mandat karny i postępowanie w sprawach o wykroczenia. Nowym elementem jest natomiast mechanizm prowadzenia spraw najbardziej narażonych na przedawnienie lub bezskuteczność.

Projekt przewiduje wprowadzenie instytucji zawiadomienia o zarejestrowaniu naruszenia. Zawiadomienie będzie wysyłane do właściciela lub użytkownika pojazdu ujawnionego w Centralnej Ewidencji Pojazdów na adres wskazany w tej ewidencji. Właściciel lub użytkownik nie będzie już wzywany do wskazania, komu powierzył pojazd. W zawiadomieniu znajdzie się pouczenie, że w przypadku braku realizacji uprawnień w nim wskazanych na właściciela lub użytkownika pojazdu zostanie nałożona z mocy prawa opłata administracyjna w wysokości kilkukrotnie wyższej niż mandat karny za zarejestrowane naruszenie.

Do zawiadomienia dołączony będzie formularz oświadczenia o przyjęciu mandatu karnego lub odmowie jego przyjęcia – do wypełnienia przez osobę, która faktycznie kierowała pojazdem. Właściciel lub użytkownik będzie mógł zwolnić się od odpowiedzialności tylko w ściśle określonych przypadkach, jeżeli udowodni, że: w chwili zarejestrowania naruszenia nie był właścicielem lub posiadaczem pojazdu, pojazd skradziono przed zarejestrowaniem naruszenia, lub chwili naruszenia działał w stanie wyższej konieczności.

Opłata administracyjna będzie wymagalna po upływie 30 dni od daty doręczenia zawiadomienia. Przy uiszczeniu przed upływem tego terminu ulega obniżeniu o 20 proc. Brak zapłaty w terminie będzie oznaczał upomnienie i dalszą egzekucję administracyjną.

Dodatkowo projekt nakłada na właścicieli pojazdów prowadzących działalność w zakresie leasingu lub najmu długoterminowego (powyżej 30 dni) obowiązek przekazania do CEP danych o użytkowniku pojazdu, w terminie 30 dni od zawarcia umowy, a przy zmianie lub ustaniu – 14 dni.

W zakresie kontroli drogowej projekt przewiduje: utworzenie w CEP Centralnego Rejestru Naruszeń (CRN) – będą w nim zbierane dane o naruszeniach pojazdów zarejestrowanych poza RP (z podziałem na UE i państwa trzecie), obowiązek przekazywania danych do CRN przez GITD, obowiązek sprawdzenia pojazdu w CRN podczas kontroli przez ITD, Policję, Straż Graniczną i Służbę Celno-Skarbową.

Projekt ustawy zakłada też specjalną procedurę – kierujący pojazdem zarejestrowanym poza RP będzie mógł przyjąć mandat lub uiścić opłatę administracyjną za wszystkie naruszenia – pod rygorem usunięcia pojazdu na parking strzeżony (a przy kontroli granicznej także pod rygorem uniemożliwienia wjazdu lub wyjazdu z RP).

Dodatkowo wprowadza się korektę pomiaru – od wartości wskazanej przez fotoradar lub inne urządzenie rejestrujące odejmuje się 5 km/h, a na autostradzie lub drodze ekspresowej – 6 km/h.

Źródło: PAP

auto przyszłośc gpt.jpg
Grafika: PCh24/AI/ChatGPT

Nowoczesne auta: kierowcy już widzą ryzyko kosztownych awarii i przejęcia systemu przez hakerów

Aż 57 procent ankietowanych polskich kierowców obawia się, że duża ilość systemów elektronicznych w samochodach może prowadzić do kosztownych awarii – wynika z badania „Za kierownicą innowacji”. Uczestnicy wskazywali też m.in na ryzyko przejęcia kontroli nad autem przez hakera oraz utratę prywatności w związku z zaawansowanymi rozwiązaniami stosowanymi w pojazdach. Z ankiety wynika, że obecność co...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: