Rząd wraca do projektu o "związkach partnerskich". Tym razem lobby LGBT szykuje podstęp

couple-5385141_1920-e1658343379951.jpg
fot. Pixabay

Wraca rządowy projekt dotyczący tzw. związków partnerskich, umożliwiający rejestrację takiego związku z włączeniem par jednopłciowych na drodze notarialnej. Aby uzyskać szersze poparcie dla swojego projektu, autorzy rozwiązania planują całkowicie zmienić terminologię, kojarzoną dotychczas z agendą LGBT+.

Jak przekonują źródła PAP w Lewicy, rządowy projekt ustawy dotyczący związków partnerskich ma zakładać, że umowa będzie zawierana u notariusza, a następnie rejestrowana w urzędzie stanu cywilnego. Według nich projekt ma zawierać ok. 20 uprawnień dla związków, które nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa.

Sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula poinformowała, że projekt ustawy regulujący sytuację związków jednopłciowych jest gotowy, a decyzja polityczna w jego sprawie już zapadła. Pytana o zastrzeżenia PSL do nazwy „związki partnerskie”, zaznaczyła, że nazwa jest kwestią drugorzędną.

Dodała, że „ponieważ absurdem byłaby wojna o nazwę, zdecydowała, że nazwa może podlegać negocjacjom”. Nie zdradziła nazwy projektu ustawy, zastrzegając, że będzie ona ogłoszona, wspólnie z PSL, w przyszłym tygodniu.

Pytana o vacatio legis przyszłych przepisów, wskazała, że potrzebne będzie przygotowanie państwowych rejestrów. - W pierwotnej wersji tej ustawy vacatio legis było prawie roczne. Tam było 6-7 miesięcy na przygotowanie rejestrów. No bo wiadomo - urzędy stanu cywilnego będą miały swoją rolę, notariusze mogą mieć swoją rolę. Nie chcemy zdradzać szczegółów, natomiast te systemy trzeba przygotować - powiedziała.

Według rozmówców PAP, PSL miało zgodzić się na większość propozycji. Z kolei jeden z posłów PSL powiedział PAP, że wypracowany projekt dotyczy statusu osoby najbliższej. Jego zdaniem to Lewica zgodziła się na postulaty ludowców, a projekt Stronnictwa jest wiodący. Również wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że rozmowy jego ugrupowania z Lewicą nie dotyczyły ustawy o związkach partnerskich, tylko ustawy o statusie osoby najbliższej.

PAP

/ oprac. PR

25a07164-1.jpg
fot. PAP/Rafał Guz

Status osoby najbliższej zamiast związków partnerskich. PSL popiera pomysł prezydenta czy Lewicy?

- Rozmowy PSL z Lewicą nie dotyczyły ustawy o związkach partnerskich, tylko ustawy o statusie osoby najbliższej - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz 8 października. Wygląda to jak poparcie dla pomysłu prezydenta, choć nie wiadomo czy nie jest to przypadkiem próba przemycenia związków partnerskich tylnymi drzwiami.Ponieważ przygotowany przez Lewicę w czerwcu 2025 r. projekt ustawy o związkach par...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: