„Rzeczpospolita”: Polska traci rynek AGD. Wyparli nas Chińczycy

washing-machine-943365_1280-e1740120660568.jpg
fot. Pixabay

Największym dostawcą dużego sprzętu AGD w Unii Europejskiej nie jest już Polska. Jej miejsce zajęły Chiny. Grozi nam utrata konkurencyjności i wielu rynków – ostrzegają przedstawiciele branży, cytowani w czołówkowym tekście piątkowego wydania „Rzeczpospolitej”. Winę za taki stan rzeczy ponosi m.in. samobójcza polityka tzw. „zielonego ładu”.

Dziennik podaje, że Chiny zwiększyły sprzedaż na rynki unijne aż o 32 proc., a Polska w tym samym okresie jedynie o 3 proc. przy sprzedaży o wartości 3,7 mld euro.

Autor tekstu zauważa, że skala chińskiej ekspansji może zaskakiwać, zwłaszcza po pandemicznym wzroście kosztów dostaw z Azji i problemach z dostępnością komponentów.

Zróbmy to razem!

Zdaniem „Rz”, branża AGD głównego zagrożenia dla pozycji polskich zakładów upatrywała raczej w Turcji, która systematycznie zwiększa eksport do Europy.

- Import z Chin rośnie, ponieważ w Europie wzrost kosztów produkcji wywołany głównie Zielonym Ładem jest tak wysoki, że opłacalność spada. W efekcie producenci zamykają fabryki – powiedział gazecie Marcin Majchrzak, dyrektor generalny chińskiego koncernu Haier w regionie, największego producenta AGD na świecie.

Firmy europejskie zauważają, że rosnący import z Chin jest także efektem programów rządowych preferencji dla firm. - Chodzi o politykę wspierania eksportu przez władze chińskie, co zmniejsza koszty produkcji i transportu. Efekt widać nie tylko w AGD, ale też w handlu internetowym czy branży motoryzacyjnej – ocenił jeden z producentów, cytowany przez „Rz”.

Dziennik informuje, że efekt jest taki, iż produkcja sprzętu w Polsce cofnęła się pod względem ilości o kilka lat. Choć w 2024 r. wzrosła o 2 proc., do 23,4 mln, ale to wciąż jest dużo poniżej szczytowych możliwości.

Jak czytamy, w 2021 r. produkcja przekroczyła poziom 30 mln sztuk. Natomiast w 2023 r. zatrudnienie w przemyśle AGD w Polsce zmniejszyło się o ok. 1 tys. osób, a 2024 był jeszcze gorszy.

- Bez kompleksowej polityki na szczeblu rządowym i unijnym będziemy tracić na konkurencyjności. Jako państwo, ale też kontynent – skomentował Zygmunt Łopalewski, dyrektor ds. komunikacji Beko Europe.

Źródło: PAP

23647992858_fbbc7a8ec9_c-e1738821572442.jpg
Samochody produkcji chińskiej, zdjęcie ilustracyjne. Fot. Flickr / harry_nl

Chińska ekspansja nabiera tempa w branży samochodowej. Wzrost sprzedaży o 1000 procent w Polsce

Chińskie samochody zaliczyły doskonały początek roku. Styczniowy wzrost liczby rejestracji r/r osiągnął wartość czterocyfrową. Na horyzoncie kolejne przyspieszenie – informuje w czwartkowym wydaniu "Puls Biznesu".Dziennik ocenia, że zarówno liczba rejestracji chińskich marek, jak też tempo rozwoju może zaskakiwać. Zwłaszcza, że w większości przypadków mamy do czynienia z markami, które są obecne n...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: